Potrącenie sprawcy, oddalenie się sprawcy (casus Wolności 21)

Awatar użytkownika
fałsz.Marek Nadzieja
Posty: 209
Rejestracja: 26 lipca 2012, 21:03
Status: Offline

Potrącenie sprawcy, oddalenie się sprawcy (casus Wolności 21)

Postautor: fałsz.Marek Nadzieja » 11 sierpnia 2012, 15:13

Jacek Kowalski pisze:Gdzieś na wysokości promenady, jest potrącenie mężczyzny przez tramwaj. Dostałem cynk od znajomego, więcej szczegółów nie posiadam.


..nie na wysokości promenady...tylko przed przystankiem Dworzec Główny PKP...
Ja miałem akurat takie "szczęście", że jechałem tym tramwajem...Wsiadłem na przystanku II Aleja N.M.P. -> Kucelin Huta
Gdzieś tak mniej więcej w połowie obu przystanków Motorniczy nacisnął dzwonek a chwilę później zaczął gwałtownie hamować...Siedziałem po tej stronie co drzwi...
Nagle od szyby, przy której siedziałem odbił się człowiek... To było okropne... Chłopak tak oberwał, że odrzuciło go na ulicę... Pierwsze o czym pomyślałem to to, że...nie żyje, ale za moment się podniósł... Motorniczy, który jechał jeszcze z jednym gościem wyszli na zewnątrz i podeszli do tego chłopaka... Chwilę z nim rozmawiali... Chłopak wyraźnie był w szoku, był strasznie blady, ledwo trzymał się na nogach i miał trudności w mówieniu...Nie miał obrażeń poza czerwonym sińcem na czole po prawej stronie.
Ku mojemu zdziwieniu chłopak przeprosił Motorniczych i po prostu sobie poszedł, zaznaczając, że wszystko jest OK... i to wywołało szał kilku kobiet, które to widziały... Przed następnym przystankiem jeden z Motorniczych musiał zadzwonić do Dyspozytora, ponieważ pewna starsza pani nie dawała mu spokoju, że tak zostawił tego chłopaka...Słyszałem jak Dyspozytor przyjął to zgłoszenie mówiąc, że zgłosi to na Policję. Chłopak na 100% miał wstrząs mózgu... Masakra jednym słowem... Nie wiem do końca jak to było, ale poszkodowany chyba nie słyszał jadącego tramwaju... Mógł być naćpany...nie wiem... Tylko tyle udało mi się ustalić.

Krystian Kukuła
Członek CKMKM
Posty: 2001
Rejestracja: 18 lutego 2008, 20:53
Status: Offline

Wypadki,kolizje i awarie tramwajów i autobusów-2012

Postautor: Krystian Kukuła » 11 sierpnia 2012, 15:21

Jeżeli motorniczy faktycznie zostawił potrąconego wierząc w zapewnienia że wszystko jest ok, to zachował się bardzo, ale to bardzo niestosownie. Przecież wiadomo że skutki takiego potrącenia są widoczne dopiero po kilkunastu minutach. Potrącony mógł czuć się dobrze, a za 15 minut upaść i się już więcej nie podnieść.

Awatar użytkownika
Janusz Karlikowski
Posty: 16397
Rejestracja: 15 lutego 2008, 08:59
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Wypadki,kolizje i awarie tramwajów i autobusów-2012

Postautor: Janusz Karlikowski » 11 sierpnia 2012, 15:33

Na pewno był w szoku. Jak naćpany, to nawet nie musiał mieć wstrząsu mózgu, ale kawałek dalej mógł się przewrócić, bo np. nie zauważył autobusu. bardzo nieodpowiedzialne zachowanie pana motorniczego. Nie wiem nawet czy takie zaniedbanie nie jest karalne.
A już teraz nawiasem mówiąc, to od kiedy wydłużyli tramwaj pod hutę ??

Awatar użytkownika
Michał Grzegorczyk
Posty: 8349
Rejestracja: 05 stycznia 2010, 23:21
Lokalizacja: Częstochowa
Status: Offline

Wypadki,kolizje i awarie tramwajów i autobusów-2012

Postautor: Michał Grzegorczyk » 11 sierpnia 2012, 21:04

Swoją drogą to nie wiem, jak to jest z człowiekiem twierdzącym, że nic mu nie jest. Ratownik nie mógłby go puścić, ale cywil chyba już może. Karalne jest tylko nie udzielenie pomocy (art. 162 kk), chociaż to martwy w sumie przepis.

No i po raz kolejny dowód na to, że jakiś trójkąt by się przydał.

Awatar użytkownika
Tomasz Rorat
Członek CKMKM
Posty: 7055
Rejestracja: 11 lipca 2011, 13:12
Lokalizacja: Częstochowa
Status: Offline

Wypadki,kolizje i awarie tramwajów i autobusów-2012

Postautor: Tomasz Rorat » 11 sierpnia 2012, 21:22

Trójkąt albo mijanki !!
A udzielił pomocy podszedł do niego, rozmawiał ale jak poszkodowany stwierdził że jest OK, motorniczy miał światka w postaci znajomego z kabiny.

Awatar użytkownika
Michał Grzegorczyk
Posty: 8349
Rejestracja: 05 stycznia 2010, 23:21
Lokalizacja: Częstochowa
Status: Offline

Wypadki,kolizje i awarie tramwajów i autobusów-2012

Postautor: Michał Grzegorczyk » 11 sierpnia 2012, 23:11

I chyba tak jest, że nie można mieć do niego o nic pretensji z punktu widzenia prawa. Ale jeśli brać na "chłopski rozum" to nie jest dobry pomysł zostawiać takiego gościa. Z drugiej strony siłą zatrzymać go nie można.

Jacek Kowalski
Posty: 57
Rejestracja: 09 września 2010, 14:24
Lokalizacja: Rędziny
Status: Offline

Wypadki,kolizje i awarie tramwajów i autobusów-2012

Postautor: Jacek Kowalski » 11 sierpnia 2012, 23:51

Tylko ile było już takich przypadków przy wypadkach, że ludzie oddalają się z miejsca zdarzenia, bo nic im nie jest- są w szoku. Dopiero jak otrząsną się z takiego stanu zaczyna wszystko wychodzić i często są do nich wzywane karetki pogotowia, bo albo tracą przytomność, albo mają padaczkę, a nie raz to już jest za późno. Także popieram tą nadgorliwą panią, bo życie ludzkie jest ważniejsze niż stojący tramwaj.

Awatar użytkownika
Dominik Wójcik
Posty: 7642
Rejestracja: 15 lutego 2008, 13:01
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Wypadki,kolizje i awarie tramwajów i autobusów-2012

Postautor: Dominik Wójcik » 11 sierpnia 2012, 23:56

To niechby za nim poszła i go otoczyła opieką, a nie paraliżowała całe miasto. Sprawca zdarzenia oddalił się, pojazd nie uszkodzony, zatrzymanie niezasadne.

Awatar użytkownika
Bartosz Kowalski
Członek CKMKM
Posty: 4264
Rejestracja: 15 lutego 2008, 10:14
Lokalizacja: Łódź
Kontaktowanie:
Status: Offline

Wypadki,kolizje i awarie tramwajów i autobusów-2012

Postautor: Bartosz Kowalski » 12 sierpnia 2012, 10:10

Przepraszam to motorniczy miał siłą go trzymać czy może zostawić tramwaj i biec za chłopakiem?

Awatar użytkownika
Piotr Radoliński
Członek CKMKM
Posty: 21421
Rejestracja: 21 kwietnia 2010, 19:25
Lokalizacja: CZĘSTOCHOWA
Status: Offline

Wypadki,kolizje i awarie tramwajów i autobusów-2012

Postautor: Piotr Radoliński » 12 sierpnia 2012, 10:17

...mnie zdarzyło się zatarzymać siłą "sprawcę i poszkodowanego" (w jednej osobie) - odwieźć do Pogotowia a później do szpitala na badania (które na szczęście nic negatywnego nie wykazały) - to potem miałem jeszcze kłopoty ze strony "poszkodowanego i sprawcy" jak również jego rodziny a także ... jego kolegów "z dzielni" !!

Awatar użytkownika
Konrad Machura
Posty: 1491
Rejestracja: 15 lutego 2008, 14:38
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Wypadki,kolizje i awarie tramwajów i autobusów-2012

Postautor: Konrad Machura » 13 sierpnia 2012, 00:01

11 przykazanie: Nie wychylaj się! :P

Awatar użytkownika
fałsz.Marek Nadzieja
Posty: 209
Rejestracja: 26 lipca 2012, 21:03
Status: Offline

Wypadki,kolizje i awarie tramwajów i autobusów-2012

Postautor: fałsz.Marek Nadzieja » 13 sierpnia 2012, 13:32

Janusz Karlikowski pisze:Na pewno był w szoku. Jak naćpany, to nawet nie musiał mieć wstrząsu mózgu, ale kawałek dalej mógł się przewrócić, bo np. nie zauważył autobusu. bardzo nieodpowiedzialne zachowanie pana motorniczego. Nie wiem nawet czy takie zaniedbanie nie jest karalne.
A już teraz nawiasem mówiąc, to od kiedy wydłużyli tramwaj pod hutę ??

Wybacz Januszu, ale z tego całego zamieszania po prostu się machnąłem. Oczywiście tramwaj albo raczej skład #693 jechał oczywiście na Kucelin. Przepraszam, że odpisuję tak późno, ale
nie miałem czasu.

Bartosz Kowalski pisze:Przepraszam to motorniczy miał siłą go trzymać czy może zostawić tramwaj i biec za chłopakiem?

Zacytuje słowa Motorniczego do jednej z pasażerek, która kazała mu wezwać pogotowie: "Będzie Pani gonić tego chłopaka??Ja pogotowie mogę wezwać, ale kto wiem gdzie on teraz jest..." - było to chwilę po zdarzeniu, gdy poszkodowany zdążył się już oddalić.
Ja też jestem zdania, że chłopak mógł się przewrócić po przejściu np. paru metrów.

Awatar użytkownika
Janusz Karlikowski
Posty: 16397
Rejestracja: 15 lutego 2008, 08:59
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Wypadki,kolizje i awarie tramwajów i autobusów-2012

Postautor: Janusz Karlikowski » 13 sierpnia 2012, 13:57

Myślę, że skoro chłopak uciekł, to najwłaściwszym zachowaniem motorniczego nie jest zgłaszanie dyspozytorowi - bo ten nic nie zdziała, a do operatorów Monitoringu Miejskiego. To było centrum, to może jakaś kamera złapała to zdarzenie nawet.

Awatar użytkownika
fałsz.Marek Nadzieja
Posty: 209
Rejestracja: 26 lipca 2012, 21:03
Status: Offline

Wypadki,kolizje i awarie tramwajów i autobusów-2012

Postautor: fałsz.Marek Nadzieja » 13 sierpnia 2012, 14:02

...napisałem, że chłopak mógł być naćpany, ponieważ bardzo zastanawia mnie to, jak można nie słyszeć czy nie widzieć jadącego tramwaju, który przeraźliwie dzwoni ????
...a co do tego zgłoszenia do Dyspozytora...to myślę, że Motorniczy zrobił to tylko po to, żeby uciszyć jazgot, który powstał po tym jak chłopak sobie poszedł.

A czy wie ktoś może jaki skład potrącił człowieka na wysokości Promenady?? Czy był to też #693 ??

Awatar użytkownika
Dominik Wójcik
Posty: 7642
Rejestracja: 15 lutego 2008, 13:01
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Wypadki,kolizje i awarie tramwajów i autobusów-2012

Postautor: Dominik Wójcik » 13 sierpnia 2012, 14:12

Bo tak jest - sprawcy i poszkodowanego nie ma, uszkodzeń nie ma, sprawy nie ma.
Gdyby faktycznie doznał obrażeń po czasie, to trafiłby do szpitala. Ktoś może powiadomiłby Policję, ta zaczęłaby drążyć i chłopak dostałby mandat za wykroczenia, o których wspomniałem wcześniej.

Do monitoringu cywil się nie dodzwoni. Kiedyś panie z pogotowia przez pomyłkę łączyły do nasz ludzi dzwoniących rzez 112, zamiast do Dyżurnego, ale to już przeszłość. Tajników technicznych nie ujawnię, ale stanowisko podtrzymuję. Prawo durne, ale prawo.

Awatar użytkownika
Kamil Szmurło
Posty: 45
Rejestracja: 20 września 2011, 17:58
Lokalizacja: Częstochowa
Status: Offline

Wypadki,kolizje i awarie tramwajów i autobusów-2012

Postautor: Kamil Szmurło » 13 sierpnia 2012, 15:41

Marek Nadzieja pisze:...napisałem, że chłopak mógł być naćpany, ponieważ bardzo zastanawia mnie to, jak można nie słyszeć czy nie widzieć jadącego tramwaju, który przeraźliwie dzwoni ????
...a co do tego zgłoszenia do Dyspozytora...to myślę, że Motorniczy zrobił to tylko po to, żeby uciszyć jazgot, który powstał po tym jak chłopak sobie poszedł.

A czy wie ktoś może jaki skład potrącił człowieka na wysokości Promenady?? Czy był to też #693 ??


#684 + #688

Awatar użytkownika
Marcin Strzelecki
Posty: 1761
Rejestracja: 14 czerwca 2011, 22:03
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Wypadki,kolizje i awarie tramwajów i autobusów-2012

Postautor: Marcin Strzelecki » 13 sierpnia 2012, 15:49

...napisałem, że chłopak mógł być naćpany, ponieważ bardzo zastanawia mnie to, jak można nie słyszeć czy nie widzieć jadącego tramwaju, który przeraźliwie dzwoni ????

Nie słyszeć można, wystarczy że miał słuchawki w uszach.
Co do nie widzenia mógł się zapatrzeć na coś lub patrzeć się na coś innego.

Awatar użytkownika
Piotr Radoliński
Członek CKMKM
Posty: 21421
Rejestracja: 21 kwietnia 2010, 19:25
Lokalizacja: CZĘSTOCHOWA
Status: Offline

Wypadki,kolizje i awarie tramwajów i autobusów-2012

Postautor: Piotr Radoliński » 13 sierpnia 2012, 15:57

Marcin Strzelecki pisze:Nie słyszeć można, wystarczy że miał słuchawki w uszach.
Co do nie widzenia mógł się zapatrzeć na coś lub patrzeć się na coś innego.
...nie zwalnia go to z zachowania szczególnej ostrożności przy przechodzeniu przez torowisko. O ile kojarzę, przechodził w miejscu niedozwolonym.

Adam Dąbrowski
Posty: 840
Rejestracja: 29 stycznia 2010, 21:42
Lokalizacja: Śl
Status: Offline

Potrącenie sprawcy, oddalenie się sprawcy (casus Wolności 21

Postautor: Adam Dąbrowski » 13 sierpnia 2012, 18:53

Piotr ma rację , ostrożność przede wszystkim, jak ktoś jej nie zachowuje, ma nauczkę na później. Jak to się mówi: "Polak mądry po szkodzie"

Awatar użytkownika
Łukasz Szkurłat
Posty: 2961
Rejestracja: 15 lutego 2011, 22:04
Lokalizacja: Częstochowa
Status: Offline

Potrącenie sprawcy, oddalenie się sprawcy (casus Wolności 21

Postautor: Łukasz Szkurłat » 13 sierpnia 2012, 19:13

Uff, nareszcie temat wydzielony.

Radek Fijałkowski
Członek CKMKM
Posty: 385
Rejestracja: 28 lutego 2011, 14:38
Lokalizacja: Częstochowa
Status: Offline

Potrącenie sprawcy, oddalenie się sprawcy (casus Wolności 21

Postautor: Radek Fijałkowski » 14 sierpnia 2012, 16:12

No cóż. TO co było pisane o objawach u góry to miałem taką sytuacje wracając z Chorwacji. To było w Austrii. Jechała babka z facetem na autostradzie i nagle ich ktoś puknoł. Wezwali pomoc drogową wszystko było w porządku a po 15 minutach kobita zemdlała.

Awatar użytkownika
Piotr Radoliński
Członek CKMKM
Posty: 21421
Rejestracja: 21 kwietnia 2010, 19:25
Lokalizacja: CZĘSTOCHOWA
Status: Offline

Potrącenie sprawcy, oddalenie się sprawcy (casus Wolności 21

Postautor: Piotr Radoliński » 14 sierpnia 2012, 16:21

Radek Fijałkowski pisze:... i nagle ich ktoś puknoł.

Puknoł ? :shock:

Awatar użytkownika
Czestochowianin
Posty: 106
Rejestracja: 26 stycznia 2012, 16:31
Lokalizacja: Częstochowa
Status: Offline

Potrącenie sprawcy, oddalenie się sprawcy (casus Wolności 21

Postautor: Czestochowianin » 14 sierpnia 2012, 17:35

Nie znam szczegółów zdarzenia na Al. Wolności, w okolicach Promenady była to próba samobójcza.

Awatar użytkownika
Dominik Wójcik
Posty: 7642
Rejestracja: 15 lutego 2008, 13:01
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Potrącenie sprawcy, oddalenie się sprawcy (casus Wolności 21

Postautor: Dominik Wójcik » 15 sierpnia 2012, 01:11

Wiem, zimne bydlę ze mnie, ale ta próba słaba jakaś. Suicytologię miałem na studiach. Albo braki w wiedzy (możliwe), albo to tylko pozorowana próba (też możliwe) - rzucać się pod tramwaj! Phi! Pod pociąg rozumiem, ale pod tramwaj?

Awatar użytkownika
Filip Kłyszejko
Członek CKMKM
Posty: 776
Rejestracja: 12 marca 2012, 22:28
Lokalizacja: Łódź
Kontaktowanie:
Status: Offline

Potrącenie sprawcy, oddalenie się sprawcy (casus Wolności 21

Postautor: Filip Kłyszejko » 15 sierpnia 2012, 01:37

Pod 105 jeszcze idzie jakby się rzucił pod Twista to bym gościa nie zrozumiał, dodatkowo gość nie wyczuł miejsca gdzie tramwaje szybciej kursują, jak dla mnie to pokazówka, nie miało to celu unicestwienia egzystencji człowieka a zwrócenie uwagi.

:idea: Chociaż .... Tramwaje mają osłony a więc gość mógłby jedynie sobie pofruwać ( nie to żebym się śmiał ale taki jest fakt )

Awatar użytkownika
Janusz Karlikowski
Posty: 16397
Rejestracja: 15 lutego 2008, 08:59
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Potrącenie sprawcy, oddalenie się sprawcy (casus Wolności 21

Postautor: Janusz Karlikowski » 15 sierpnia 2012, 09:51

W 1995-1996 jakiś student wracał z imprezy w akademiku "Skrzat" do Radomska i uciekł mu pociąg. Postanowił iść pieszo, ale ... po torach by nie zgubić drogi. Gdzieś z Bobrami odwrócił się i zobaczył za sobą trójkąt z trzech reflektorów. Nic się nie stało, bo pośpiech wyhamował. Najprawdopodobniej jakiś maszynista pociągu jadącego w drugą stronę przekazał przez radio info.

Piotr Skorupa
Posty: 572
Rejestracja: 18 czerwca 2012, 20:17
Status: Offline

Potrącenie sprawcy, oddalenie się sprawcy (casus Wolności 21

Postautor: Piotr Skorupa » 15 sierpnia 2012, 11:38

Michał Grzegorczyk pisze:Swoją drogą to nie wiem, jak to jest z człowiekiem twierdzącym, że nic mu nie jest. Ratownik nie mógłby go puścić, ale cywil chyba już może. Karalne jest tylko nie udzielenie pomocy (art. 162 kk), chociaż to martwy w sumie przepis.

No i po raz kolejny dowód na to, że jakiś trójkąt by się przydał.



Mnie potrącił samochód jako dzieciaka w 99tym na Jesiennej. I kiedy pasażerka samochodu pytała czy dobrze się czuję ( kierująca rozpaczała, że jej samochód jest zniszczony ) niewiele się zastanawiając odpowiadałem, że tak. Czułem się trochę jakbym miał nogi z waty ale mógłbym iść - pogotowie po przyjezdzie na miejsce zabrało mnie na noszach bo nie byłbym w stanie ujść kawałka w takim stanie - no ale ja siebie nie widziałem no i tak jak mówię czułem się całkiem w porządku :D ze wstrząsem mózgu.

Uważam, że tego potrąconego przez tramwaj powinni zatrzymać jak leżał, trzymać go i zajmować rozmową dopóki nie przyjechałoby pogotowie, to niedopuszczalne żeby tak po prostu puścić człowieka w szoku z wypadku w samym centrum miasta. Na miejscu motorniczego miałbym dużego moralnego kaca.

Awatar użytkownika
Dominik Wójcik
Posty: 7642
Rejestracja: 15 lutego 2008, 13:01
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Potrącenie sprawcy, oddalenie się sprawcy (casus Wolności 21

Postautor: Dominik Wójcik » 15 sierpnia 2012, 13:27

Przypominam szczegół - poszkodowany jest sprawcą! Mając świadomość sprawstwa oraz potencjalnej możliwości obarczenia go przez MPK karami za zatrzymanie powiedzmy 14. pociągów (14 x 300zł = 4200zł) lub ewentualnie jeszcze pozew cywilny o obarczenie kosztami ekspediowania brygad autobusowych AzaT - też bym spie...ł.

Adam Dąbrowski
Posty: 840
Rejestracja: 29 stycznia 2010, 21:42
Lokalizacja: Śl
Status: Offline

Potrącenie sprawcy, oddalenie się sprawcy (casus Wolności 21

Postautor: Adam Dąbrowski » 15 sierpnia 2012, 14:14

Ale zaraz skoro jest kara za zatrzymanie pociągów, to chyba te pieniądze są przeznaczone na ekspediowanie AzT. 2 kary??. To wydaje mi się dziwne.

Awatar użytkownika
Janusz Karlikowski
Posty: 16397
Rejestracja: 15 lutego 2008, 08:59
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Potrącenie sprawcy, oddalenie się sprawcy (casus Wolności 21

Postautor: Janusz Karlikowski » 15 sierpnia 2012, 14:27

Należy rozróżnić dwie sprawy. Kara za zatrzymanie środka transportu jest dokładnie określona w taryfie i wynosi chyba 200- albo 300-krotność ceny najtańszego biletu jednorazowego.
Natomiast MPK mogłoby wystąpić z powództwa cywilnego o zwrot kosztów ekspedycji wozów zastępczych. Takiej opłaty taryfa nie przewiduje, więc żądanie może być na kwotę jaką sobie MPK ustali - jak to w procesie cywilnym. Oczywiście musi być w granicach rozsądku, bo jak nie, to nawet obrońca z urzędu to uwali...

Awatar użytkownika
Dominik Wójcik
Posty: 7642
Rejestracja: 15 lutego 2008, 13:01
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Potrącenie sprawcy, oddalenie się sprawcy (casus Wolności 21

Postautor: Dominik Wójcik » 15 sierpnia 2012, 15:30

E nie uwali - ekspedycja nie planowana, liczyć za wszystkie wozokilometry.

Awatar użytkownika
Adam Młynarczyk
Członek CKMKM
Posty: 316
Rejestracja: 08 lutego 2011, 19:30
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Potrącenie sprawcy, oddalenie się sprawcy (casus Wolności 21

Postautor: Adam Młynarczyk » 15 sierpnia 2012, 15:32

Janusz Karlikowski pisze: Kara za zatrzymanie środka transportu jest dokładnie określona w taryfie i wynosi chyba 200- albo 300-krotność ceny najtańszego biletu jednorazowego.


Taryfa Opłat pisze:4. Opłata dodatkowa za spowodowanie zatrzymania lub zmianę trasy środka transportowego bez uzasadnionej przyczyny wynosi 200 - krotność ceny biletu jednorazowego miejskiego normalnego.
Czyli 600 złotych

Piotr Skorupa
Posty: 572
Rejestracja: 18 czerwca 2012, 20:17
Status: Offline

Potrącenie sprawcy, oddalenie się sprawcy (casus Wolności 21

Postautor: Piotr Skorupa » 15 sierpnia 2012, 16:38

Nie sądzę żeby ten człowiek uciekł bo bał się kary. Uciekł bo był w szoku po prostu.


Wróć do „Inne”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość