Nie dojechali do Rzymu...

Wszystko to, co nie mieści się gdzie indziej. Także tematy banalne.
Awatar użytkownika
Piotr Radoliński
Członek CKMKM
Posty: 21436
Rejestracja: 21 kwietnia 2010, 19:25
Lokalizacja: CZĘSTOCHOWA
Status: Offline

Nie dojechali do Rzymu...

Postautor: Piotr Radoliński » 26 kwietnia 2014, 16:12

W dniu wczorajszym - 25 kwietnia 2014 roku zjechała do Częstochowy grupa około 600 pielgrzymów. Początkowo mieli oni pojechać do Rzymu na mszę kanonizacyjną specjalnym pociągiem podstawionym w Warszawie. "Ekspres Miłosierdzia" jednak nie wyjechał, PKP Intercity podało, że ze względu na niepodpisanie umowy i brak płatności (organizator nie zapłacił 400 tysięcy złotych za przejazd) przez organizatora, odwołano odjazd jednego z sześciu pociągów, który miał jechać na uroczystości kanonizacyjne w Rzymie. Zapowiedział natomiast, że podstawi autokary, ale w Częstochowie. Pielgrzymi na własny koszt dojechali do Częstochowy, jednak wczoraj nie udało im się wyjechać do Rzymu, gdyż obiecane autokary także się nie pojawiły.
Zastępcze autokary wyjechały z pielgrzymami do Rzymu dopiero dziś w godzinach porannych.
Na uwagę zasługuje tutaj fakt zainteresowania sytuacją gospodarzy miasta, którzy niezwłocznie postanowili pomóc pozostawionym na łaskę losu pielgrzymom. Władze miasta wspólnie z władzami kościelnymi zorganizowały posiłek, nocleg i transport na terenie naszego miasta. Udział w tym przedsięwzięciu miał także prezes MPK, który zadysponował autobusy MPK, celem odwiezienia pielgrzymów na posiłek i nocleg w mieście.

Awatar użytkownika
Tomasz Rorat
Członek CKMKM
Posty: 7068
Rejestracja: 11 lipca 2011, 13:12
Lokalizacja: Częstochowa
Status: Offline

Nie dojechali do Rzymu...

Postautor: Tomasz Rorat » 26 kwietnia 2014, 19:17

Polak sprzeda ci wszystko !! zawsze ktoś się znajdzie aby kupić.

Awatar użytkownika
Michał Grzegorczyk
Posty: 8349
Rejestracja: 05 stycznia 2010, 23:21
Lokalizacja: Częstochowa
Status: Offline

Nie dojechali do Rzymu...

Postautor: Michał Grzegorczyk » 26 kwietnia 2014, 21:05

Ostatnio sprzedawali na aukcjach cegły z domów położonych przy tej samej ulicy, co dom rodzinny :P Przyznajcie, że religia to świetne źródło dochodu dla co sprytniejszego, oczywiście kosztem tych naiwniejszych :P

Awatar użytkownika
Piotr Radoliński
Członek CKMKM
Posty: 21436
Rejestracja: 21 kwietnia 2010, 19:25
Lokalizacja: CZĘSTOCHOWA
Status: Offline

Nie dojechali do Rzymu...

Postautor: Piotr Radoliński » 26 kwietnia 2014, 21:19

Michał Grzegorczyk pisze:Ostatnio sprzedawali na aukcjach cegły z domów położonych przy tej samej ulicy, co dom rodzinny :P Przyznajcie, że religia to świetne źródło dochodu dla co sprytniejszego, oczywiście kosztem tych naiwniejszych :P
...a naszego podwórka ! Kościół św. Barbary - źródełko z cudowną wodą (darmową), ale puste buteleczki (poj. ok. 100 ml) w kramach na ul. św. Barbary po 3 zł !!

Awatar użytkownika
Michał Grzegorczyk
Posty: 8349
Rejestracja: 05 stycznia 2010, 23:21
Lokalizacja: Częstochowa
Status: Offline

Nie dojechali do Rzymu...

Postautor: Michał Grzegorczyk » 26 kwietnia 2014, 23:25

Biznes jest biznesem i każde pieniądze warto podnieść z ulicy, gdzie podobno leżą ;)

Awatar użytkownika
Piotr Radoliński
Członek CKMKM
Posty: 21436
Rejestracja: 21 kwietnia 2010, 19:25
Lokalizacja: CZĘSTOCHOWA
Status: Offline

Nie dojechali do Rzymu...

Postautor: Piotr Radoliński » 28 kwietnia 2014, 16:35

GW: Próbował zorganizować Ekspres Miłosierdzia do Rzymu. Czy on jest oszustem?

Gazeta Wyborcza pisze:Zamiast uczestniczyć w kanonizacji dwóch papieży, organizator "Ekspresu Miłosierdzia", który miał zawieźć 600 pielgrzymów do Rzymu, spędził sobotę i niedzielę w policyjnym areszcie w Częstochowie. Postawiono mu zarzut oszustwa

56-letni mieszkaniec Warszawy Marek M. na kilka miesięcy przed terminem kanonizacji Jana XXIII i Jana Pawła II zbierał pieniądze od chętnych na wyjazd do Rzymu. Zgłosiło się ok. 600 osób, z czego około 500 to rodacy ze Wschodu: Ukrainy, Kazachstanu, Białorusi.

Ogłoszono na dworcu, że pociągu nie będzie

Pociąg do Rzymu miał wyjechać z Warszawy Wschodniej w sobotę rano, po drodze miał zabrać również pielgrzymów z Częstochowy i Katowic. PKP Intercity poinformowało jednak, że organizator nie zapłacił i pociągu nie będzie. W piątek z Warszawy przyjechało do Częstochowy na własny koszt przed południem około pięćdziesięciu pielgrzymów - głównie zakonnicy i zakonnice oraz mieszkająca w stolicy młodzież ze Wschodu - Ukraińcy i Białorusini. Dwie inne grupy, liczące po sto osób, wyruszyły natomiast z Warszawy autokarami. Wszyscy mieli spotkać się na dworcu PKP w Częstochowie, gdzie - jak twierdził organizator - miała dołączyć do nich kolejna, stuosobowa grupa, która od czwartku modli się na Jasnej Górze. Marek M. także pojawił się w Częstochowie. Tyle że ponad 200 osób nie doczekało się na transport - na częstochowskim dworcu ogłoszono przez megafony, że specjalny pociąg nie pojedzie, bo nie został opłacony. Część pechowych pielgrzymów zrezygnowała z wyprawy do Rzymu, inni liczyli na cud. Częstochowscy kolejarze przygotowali dla nich posiłki. Do akcji włączył się Caritas. Przybyszom zapewniono nocleg w ośrodku Cartitasu, MPK podstawiło bezpłatnie kilka autobusów, które przewiozły pielgrzymów na nocleg. Ok. 150-osobowa grupa wyjechała na ranem, dzięki Stowarzyszeniu Kościół w Potrzebie przy Episkopacie Polski, który sfinansował wynajęcie trzech autokarów.

Podejrzany nie przyznał się do winy

W sobotę rano do częstochowskiej policji zgłosiło się czterech liderów grup pielgrzymkowych, zawiadamiając o podejrzeniu dokonania oszustwa. Marek M. miał od nich dostać w sumie ok. 40 tys. zł. Miała to być zaliczka na poczet wyjazdu do Rzymu. Policjanci z Częstochowy niemal natychmiast po tym zgłoszeniu zatrzymali 56-letniego Marka M. Zatrzymany usłyszał zarzut oszustwa polegającego na wprowadzeniu w błąd nieustalonej jeszcze liczby osób, co do zamiaru i możliwości wywiązania się z oferty zorganizowania pielgrzymki do Watykanu. Z tego powodu ludzie utracili pieniądze wpłacone tytułem wyjazdu.

Marek M. został osadzony w policyjnej izbie zatrzymań i do prokuratury dowieziony w niedzielę, po uroczystościach kanonizacyjnych w Watykanie. Prokurator utrzymał zarzut.

- Podejrzany nie przyznał się do winy, złożył obszerne wyjaśnienia. Teraz policja prowadząca dochodzenie w tej sprawie będzie weryfikować jego zeznania - mówi rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie, Tomasz Ozimek.

Marek M. został w niedzielę po południu zwolniony do domu, prokurator zastosował wobec niego dozór policyjny. Oznacza to konieczność meldowania się w określone dni w wyznaczonym komisariacie policji w pobliżu miejsca zamieszkania.


Gdzie są pieniądze?

Z Markiem M. współpracowało biuro podróży Holiday Travel. Prezes biura Ryszard Cetnarski zapowiedział w rozmowie z RMF FM, że zgłosi sprawę do sądu. Bowiem Marek M. twierdzi, że to on jest winien tego, iż umowa z PKP Intercity nie doszła do skutku.

- Organizator "Ekspresu Miłosierdzia" zgłosił się do mnie w połowie kwietnia i poprosił o pomoc. Chciał, żebym podpisał umowę na czarter pociągu z PKP, bo on jako osoba fizyczna nie mógł tego zrobić - relacjonował prezes Cetnarski. Powiedziałem, że taką umowę w imieniu klienta mogę podpisać, jeżeli pieniądze wpłyną na konto moje lub PKP - podkreślił. Pieniądze jednak nie wpłynęły i od tamtego czasu obaj się już nie spotkali.


aut. Marek MAMOŃ

Radek Fijałkowski
Członek CKMKM
Posty: 387
Rejestracja: 28 lutego 2011, 14:38
Lokalizacja: Częstochowa
Status: Offline

Nie dojechali do Rzymu...

Postautor: Radek Fijałkowski » 30 kwietnia 2014, 10:34

Jak już ogólnie wiadomo: "Każda wielka impreza albo wielkie wydarzenie jest okazją do oszustwa"

Awatar użytkownika
Wojciech Liberda
Członek CKMKM
Posty: 3817
Rejestracja: 17 lutego 2008, 21:10
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Nie dojechali do Rzymu...

Postautor: Wojciech Liberda » 30 kwietnia 2014, 13:03

Dobra Ci nie pojechali... bo oszust, a co mają powiedzieć Ci, którym autobus w Rzymie ukradziono :evil:

Awatar użytkownika
Piotr Radoliński
Członek CKMKM
Posty: 21436
Rejestracja: 21 kwietnia 2010, 19:25
Lokalizacja: CZĘSTOCHOWA
Status: Offline

Nie dojechali do Rzymu...

Postautor: Piotr Radoliński » 21 listopada 2014, 10:24

GW: Express Miłosierdzia - Marek M. chciał go uruchomić, ale nie umiał

Gazeta Wyborcza pisze:Express Miłosierdzia - Marek M. chciał go uruchomić, ale nie umiał

Chciał, ale nie umiał - w ten sposób prokuratura oceniła organizatora wyjazdu na kanonizację Jana XXIII i Jana Pawła II. Ludzie nie dojechali do Watykanu, część z nich utknęła w Częstochowie.
Artykuł otwarty
Ogłoszenia o "Expressie Miłosierdzia" - pielgrzymce kolejowej na kanonizację Jana Pawła II - Marek M. z Warszawy zamieścił w marcu. Miejsce siedzące kosztowało 1,1 tys. zł, leżące było dwukrotnie droższe.

Pociąg do Włoch miał wyjechać ze stolicy, zabierając po drodze pielgrzymów z Częstochowy i Katowic. Ale w dzień wyjazdu PKP Intercity poinformowało, że organizator nie zapłacił, więc specjalnego składu nie będzie. W tej sytuacji ok. 50 osób - głównie zakonnicy i zakonnice oraz młodzi Ukraińcy i Białorusini - przyjechało na własny koszt pociągiem z Warszawy do Częstochowy. Dwie inne grupy wyruszyły autokarami. Wszyscy posłuchali Marka M., który twierdził, że specjalny pociąg do Rzymu odjedzie na pewno z Częstochowy. Do tych pielgrzymów miała jeszcze dołączyć stuosobowa grupa, która kilka dni wcześniej modliła się na Jasnej Górze.

Na transport do Watykanu nie doczekało się ponad 200 osób. Na częstochowskim dworcu usłyszeli przez megafony, że pociąg nie pojedzie, bo nie został opłacony. Organizator "Ekspressu Miłosierdzia" winą obciążał raz zarząd PKP, innym razem niezidentyfikowane osoby z władz państwa. W końcu w ogóle przestał odbierać telefony.

Część pechowych pielgrzymów zrezygnowała z wyprawy, inni liczyli na cud. Do akcji włączyła się częstochowska Caritas, która zapewniła przybyszom nocleg w swoim ośrodku. MPK podstawiło kilka autobusów, które zawiozły tam pielgrzymów. Ostatecznie ok. 150 osób wyjechało do Rzymu na ranem - dzięki Stowarzyszeniu Kościół w Potrzebie przy Episkopacie Polski, który sfinansował wynajęcie trzech autokarów.

Do częstochowskiej policji zgłosiło się czterech liderów grup pielgrzymkowych. Policjanci niemal natychmiast zatrzymali M. Usłyszał wstępny zarzut oszustwa. Został osadzony w policyjnej izbie zatrzymań i do prokuratury dowieziony po uroczystościach w Watykanie. Prokurator utrzymał zarzut. Jeszcze twego samego dnia Marek M. został zwolniony do domu, prokurator zastosował dozór policyjny.

Prowadzone w Częstochowie śledztwo potwierdziło, że Marek M. podjął rozmowy z PKP o wynajęciu pociągu na pielgrzymkę, które jednak zakończyły się niepowodzeniem. Podobnie jak próba awaryjnego wynajęcia autokarów. Wtedy M. próbował - też bez skutku - zorganizować zastępczy transport autokarowy dla osób, które wpłaciły pieniądze. Prokuratura ustaliła ponadto, że warszawiak wpłacił właścicielom miejsc noclegowych na terenie Włoch zaliczki.

Marek M. twierdził, że pielgrzymka nie doszła do skutku z przyczyn od niego niezależnych. Dodał, że ma doświadczenie w organizacji pielgrzymek, bo je organizował. Jednak śledczy ustalili, że nie posiada formalnych uprawnień. Prokuratura analizowała też historię rachunku bankowego Marka M. oraz zapisy w jego laptopach. - Analiza tych dowodów nie pozwoliła na przyjęcie, że Marek M., organizując pielgrzymkę, zamierzał nie wywiązać się z umowy. W związku z tym brak jest możliwości przypisania mu przestępstwa oszustwa - poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie Tomasz Ozimek.

Do tej pory Marek M. zwrócił niedoszłym pielgrzymom tylko część pieniędzy. Na poczet przyszłych roszczeń prokuratura zabezpieczyła w depozycie pieniądze z jego majątku prywatnego. To jednak nie pokryje wszystkich roszczeń.

Postanowienie o umorzeniu śledztwa jest nieprawomocne. Cztery osoby, które posiadają status pokrzywdzonych, już złożyły zażalenie do Sądu Rejonowego.

aut. Marek Mamoń


Wróć do „Hyde Park i przedszkole”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości