MPK nad przepaścią finansową?

Tematy związane z zagadnieniami organizacji transportu ludności - dotyczy Częstochowy, b. woj. częstochowskiego.
Awatar użytkownika
Bartosz Kowalski
Członek CKMKM
Posty: 4273
Rejestracja: 15 lutego 2008, 10:14
Lokalizacja: Łódź
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: Bartosz Kowalski » 20 września 2011, 22:44

Sebastian Wróbel pisze:
Rafał Lamch pisze:To dobrze czy źle?

Dobrze, jeśli zastąpi go jakieś bardzo dobre przedsiębiorstwo komunikacyjne. Ale swoim skromnym zdaniem jestem przeciw liczbie przedsiębiorstw komunikacyjnych w Częstochowie większej niż 1.

Dlaczego jesteś przeciwny? Konkurencja to najlepsze co jest. Wtedy nie ma szantażu pod tytułem nie da się się bo przychodzi kolejna firma która mówi da się i my to zrobimy. Przewoźnik wie że musi stosować się do tego co wymaga organizator bo w przeciwnym wypadku umowa zostanie zerwana i zostanie ogłoszony nowy przetarg.

Awatar użytkownika
Janusz Karlikowski
Posty: 16400
Rejestracja: 15 lutego 2008, 08:59
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: Janusz Karlikowski » 20 września 2011, 22:45

Rafał Lamch pisze:ale dwa to niezbędne minimum

I nawet dobrze jest jak - moim zdaniem - niekoniecznie linię A obsługuje Firma A, a linię B Firma B, lecz są brygady mieszane. To dobrze działa dopingująco na kierowców obu firm.

Piotr Jeruszka
Posty: 1929
Rejestracja: 15 lutego 2008, 07:54
Lokalizacja: Częstochowa
Status: Offline

Postautor: Piotr Jeruszka » 20 września 2011, 22:50

A co to za różnica dla pasażera, ile takich przedsiębiorstw działa w mieście? Jedno jeździ na takich liniach, drugie na innych, trzecie zajmuje się tylko tramwajami - a to wszystko "skrywa się" pod maską np. MZDiT, jednolitym biletem itd. I co pasażera obchodzi to, czy jeździ MPK, PKS, GZK, NASA czy jednoosobowa spółka z jednym kierowcą i autobusem ;)?

Może właśnie taki "upadek" byłby boźdzcem do do złamania monopolu, przetargów na linie (np. PKS elegancko nadałby się na np. 37) ale, jak napisał Rafał - to Częstochowa ;).

Nie wiem, czy Wrocław to dobry przykład - chociaż może nawet dobry, bo sam, jako pasażer, nie bardzo wiedziałem, jaka konkretnie firma mnie wozi. I dzięki takiej "różnorodności", miałem okazję przejechać się Ikarusem 260 z DLA (za co dziękuję też Jakubowi L. ;) ).

Awatar użytkownika
Bartosz Kowalski
Członek CKMKM
Posty: 4273
Rejestracja: 15 lutego 2008, 10:14
Lokalizacja: Łódź
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: Bartosz Kowalski » 20 września 2011, 22:54

Najlepszy przykład to Warszawa i Gdynia gdzie jeździ wielu przewoźników, a szary pasażer który nie jest miłośnikiem wie tylko tyle że to autobus miejski dla niego potocznie zwany MPK.

Awatar użytkownika
Sebastian Wróbel
Posty: 4959
Rejestracja: 10 lutego 2010, 13:16
Lokalizacja: Częstochowa
Status: Offline

Postautor: Sebastian Wróbel » 20 września 2011, 22:56

Bartosz Kowalski pisze:Dlaczego jesteś przeciwny? Konkurencja to najlepsze co jest. Wtedy nie ma szantażu pod tytułem nie da się się bo przychodzi kolejna firma która mówi da się i my to zrobimy. Przewoźnik wie że musi stosować się do tego co wymaga organizator bo w przeciwnym wypadku umowa zostanie zerwana i zostanie ogłoszony nowy przetarg.

Tzn. Jak sobie wyobrażam dwa przedsiębiorstwa całkiem od siebie odmiennie, których łączy tylko wspólne zadanie, czyli zapewnienie komunikacji publicznej w mieście. Zaś resztą jest całkiem od siebie odmienna: barwy zakładowe, numeracja, tabor autobusowy, czy tramwajowy (no chyba, że wszystko ustala miasto, czy MZDiT a nie przedsiębiorstwa). Poza tym skąd miasto miało by kasę, aby płacić wozokilometry obojgu przedsiębiorstwu, jak już na jednym tnie?
Ale jeśli przedsiębiorstwa różniłyby się tylko nazwą, to jestem jak najbardziej za.

Awatar użytkownika
Janusz Karlikowski
Posty: 16400
Rejestracja: 15 lutego 2008, 08:59
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: Janusz Karlikowski » 20 września 2011, 22:57

Piotr Jeruszka pisze:np. PKS elegancko nadałby się na np. 37

Nie no nie ma porównania między byłym 36 a obecnym 37. Różnica w zapełnieniu jest spora, a i charakter linii inny. Poza tym PKS gdyby stanął do przetargu, to musiałby zdecydować się na konkretny tabor do obsługi linii tych linii i wymalować wozy w barwy miejskie. Nie jest to co prawda najważniejsze (patrz: Kraków) ale w stolicy jednolitość mi się podoba

Awatar użytkownika
Bartosz Kowalski
Członek CKMKM
Posty: 4273
Rejestracja: 15 lutego 2008, 10:14
Lokalizacja: Łódź
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: Bartosz Kowalski » 20 września 2011, 23:02

Sebastian Wróbel pisze:
Bartosz Kowalski pisze:Dlaczego jesteś przeciwny? Konkurencja to najlepsze co jest. Wtedy nie ma szantażu pod tytułem nie da się się bo przychodzi kolejna firma która mówi da się i my to zrobimy. Przewoźnik wie że musi stosować się do tego co wymaga organizator bo w przeciwnym wypadku umowa zostanie zerwana i zostanie ogłoszony nowy przetarg.

Tzn. Jak sobie wyobrażam dwa przedsiębiorstwa całkiem od siebie odmiennie, których łączy tylko wspólne zadanie, Czyli inne barwy zakładowe, inna numeracja, nawet inny tabor autobusowy, czy tramwajowy inne ceny biletów (no chyba, że wszystko ustala miasto, czy MZDiT). Poza tym skąd miasto miało by kasę, aby płacić wozokilometry obojgu przedsiębiorstwu, jak już na jednym tnie?
Ale o czym Ty do mnie w ogóle piszesz? Nie rozumiesz chyba idei przetargów. Popatrz na Warszawę albo Gdynię. Masz kilku przewoźników, różny tabor ale jednakowe barwy i jednakowe ceny biletów bo jeżdżą na zlecenie organizatora czyli w przypadku Warszawy na zlecenie ZTM. To miasto im płaci i miasto wymaga. Wtedy miasto płaci każdemu bo każdy obsługuje inna linię lub obsługują jedna linię wspólnie.

Awatar użytkownika
Sebastian Wróbel
Posty: 4959
Rejestracja: 10 lutego 2010, 13:16
Lokalizacja: Częstochowa
Status: Offline

Postautor: Sebastian Wróbel » 20 września 2011, 23:03

Bartosz Kowalski pisze:Ale o czym Ty do mnie w ogóle piszesz? Nie rozumiesz chyba idei przetargów. Popatrz na Warszawę albo Gdynię. Masz kilku przewoźników, różny tabor ale jednakowe barwy i jednakowe ceny biletów bo jeżdżą na zlecenie organizatora czyli w przypadku Warszawy na zlecenie ZTM. To miasto im płaci i miasto wymaga. Wtedy miasto płaci każdemu bo każdy obsługuje inna linię lub obsługują jedna linię wspólnie.

Edytowałem swoją wcześniejszą wypowiedź.

Awatar użytkownika
Bartosz Kowalski
Członek CKMKM
Posty: 4273
Rejestracja: 15 lutego 2008, 10:14
Lokalizacja: Łódź
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: Bartosz Kowalski » 20 września 2011, 23:03

Janusz Karlikowski pisze:Poza tym PKS gdyby stanął do przetargu, to musiałby zdecydować się na konkretny tabor do obsługi linii tych linii i wymalować wozy w barwy miejskie
Zgoda konkretny tabor taki jaki zapisuje organizator w SIWZ. Ale barwy miejskie czyli jakie? Bo mnie się zdaje że dużo bardziej związane z barwami miejskimi są barwy niebiesko białe PKS-u niż malowanie zakładowe MPK czyli czerwono białe. O ile mi wiadomo w Częstochowie nie barw miejskich.

Piotr Jeruszka
Posty: 1929
Rejestracja: 15 lutego 2008, 07:54
Lokalizacja: Częstochowa
Status: Offline

Postautor: Piotr Jeruszka » 20 września 2011, 23:23

Janusz Karlikowski pisze:Nie no nie ma porównania między byłym 36 a obecnym 37...


Żyję chyba jeszcze w swojej erze i dobrze, że napisałeś - już miałem odpisać, że chętnie przejdę się na Orzechowskiego, by zbadać 37, a tutaj co najwyżej zbadałbym np. 16 ;).

Ale taki Jelcz M120 (i parę innych) to by się mógł przydać na kilka linii, więc PKS spokojnie mógłby startować w przetargach. No, ale by musiały takie być, a to inna para kaloszy,

Beniamin Wójcik
Posty: 1289
Rejestracja: 05 sierpnia 2011, 08:17
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: Beniamin Wójcik » 21 września 2011, 00:44

Mam wrażenie, że Wam się dyskusja... "rozdrobniła"...

Siedzę i czytam. Ale czytając oczekuję jakichś konkretnych wypowiedzi, a tymczasem zastaję sporo "mieszanych" wątków. Tracę cierpliwość na czytanie...:/

Awatar użytkownika
Dominik Wójcik
Posty: 7642
Rejestracja: 15 lutego 2008, 13:01
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: Dominik Wójcik » 21 września 2011, 07:13

Patryk Hartman pisze:a co chcesz , żeby po Częstochowie jeździły same PKS-y. ?? .
Nie - wtedy będzie przetarg!
Bartosz Kowalski pisze:Jedynie szkoda zabytków bo nie wiadomo co się z nimi stanie
I trzeba będzie oddać UE kasę za tramwaje.
Sebastian Wróbel pisze:Zaś resztą jest całkiem od siebie odmienna: barwy zakładowe, numeracja, tabor autobusowy,
Czyli kolejne dziadostwo? Spójrz na Warszawę - tam trzeba szukać napisu na burcie, aby wiedzieć, do kogo należy wóz. Numeracja też jest narzucona. Po prostu majstersztyk!
Sebastian Wróbel pisze:Poza tym skąd miasto miało by kasę, aby płacić wozokilometry obojgu przedsiębiorstwu, jak już na jednym tnie?
Normalnie - płaci za wozokilometry, których byłoby tyle, ile teraz. Po prostu przedsiębiorstwa biłyby się o nie oferując pasażerom, a więc pośrednio samorządowi, jak najlepsze warunki podróży!
Bartosz Kowalski pisze:O ile mi wiadomo w Częstochowie nie barw miejskich.
Biały-żółty-błękitny, względnie srebrny-złoty-błękitny - poszukaj uchwały na stronie UM.

Awatar użytkownika
Szymon Kryczka
Członek CKMKM
Posty: 4766
Rejestracja: 20 marca 2010, 11:53
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: Szymon Kryczka » 21 września 2011, 07:25

A wczoraj w Południe rozmawiałem na ten temat z Panem Radnym Jackiem Krawczykiem...

I kto będzie chciał rządzić MPK w takim stanie? Czekamy na pasjonata, który ma głowę na karku - są tacy w mieście?

Bądź co bądź, gdybyśmy stracili dofinansowanie na tramwaje, to byłaby klapa i klęska. O upadłości MPK nawet nie wspomnę... Lata zaniedbań wyszły na wierzch.

Może ktoś z klubu pokusi się o start na stanowisko? Decyzja z pewnością nie jest łatwa. Bo trzeba jeszcze uzdrowić relacje MPK - MZDiT.

Od października komunikacja będzie łatwiejsza (otwarcie węzła przy Estakadzie i Al. Wolności), ale 3 miesięczny postój tramwaju w naszym mieście na odcinku Zajezdnia - Północ nie pomaga wizerunkowi naszego przewoźnika.

Awatar użytkownika
Janusz Karlikowski
Posty: 16400
Rejestracja: 15 lutego 2008, 08:59
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: Janusz Karlikowski » 21 września 2011, 07:29

Dominik Wójcik pisze:Spójrz na Warszawę - tam trzeba szukać napisu na burcie, aby wiedzieć, do kogo należy wóz. Numeracja też jest narzucona. Po prostu majstersztyk!

Tylko w pewnym sensie MZA jest wyróżnione w tejże numeracji, gdyż posiadają one numerację Xxx, gdzie "X" to numer zajezdni (coś na wzór DH w Krakowie). Natomiast autobusy innych firm mają numer postaci Axxx. Tramwaje mają numerację zgodną z MZA tzn. Yyy, gdzie Y to numer zajezdni. Więc tylko to owe "A" wyróżnia tzw. innych przewoźników (innych niż - nie wiem jak to nazwać - najważniejszy, strategiczny... ?? )

Awatar użytkownika
Mateusz Stacherczak
Członek CKMKM
Posty: 3754
Rejestracja: 25 maja 2009, 13:18
Lokalizacja: Najjaśniejsza Rzeczpospolita Polska
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: Mateusz Stacherczak » 21 września 2011, 08:29

Janusz, ajentów po prostu.

Awatar użytkownika
Krzysiek Ociepa
Posty: 3255
Rejestracja: 19 marca 2008, 20:24
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: Krzysiek Ociepa » 21 września 2011, 09:35

No, niestety Januszu, ale numeracja pojazdów w Warszawie wygląda inaczej. Mianowicie ajenci (Mobilis, PKS Grodzisk Maz. i ITS) mają Axxx, a pojazdy MZA i TW nie mają już numeracji według zajezdni. Np. wóz #8887 jest z Woronicza, a #8888 z Ostrobramskiej. Jeśli chodzi o upadłość MPK, to byłyby tego plusy i minusy. Plusem byłoby rozwiązanie tej niekorzystnej wieloletniej umowy na przewozy, zapewniającej MPK monopol. Jednak minusami mogłyby być problemy z finalizacją zakupu PES oraz niepewny los zabytków. Jeśli chodzi o przetargi na obsługę komunikacji miejskiej, to najbardziej oczywiście podoba mi się warszawski układ. ZTM organizuje przetarg na obsługę brygad (nie całych linii) i wymaga konkretnej ilości fabrycznie nowych pojazdów o konkretnym wyposażeniu i konkretnych barwach. Więc nie piszcie, że gdyby PKS się zgłosił do przetargu u nas, to woziłby nas "hadziewiątkami", albo "heweliuszami", czy choćby nawet Jelczami 120M. Po prostu musieliby kupić nowe niskopodłogowe autobusy, spełniające wymogi MZDiT.

Awatar użytkownika
Janusz Karlikowski
Posty: 16400
Rejestracja: 15 lutego 2008, 08:59
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: Janusz Karlikowski » 21 września 2011, 10:01

Krzysiek Ociepa pisze:Np. wóz #8887 jest z Woronicza, a #8888 z Ostrobramskiej.

To chyba od niedawna, bo niecały rok temu jeszcze było jak pisałem

Awatar użytkownika
Krzysiek Ociepa
Posty: 3255
Rejestracja: 19 marca 2008, 20:24
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: Krzysiek Ociepa » 21 września 2011, 11:01

Janusz Karlikowski pisze:To chyba od niedawna, bo niecały rok temu jeszcze było jak pisałem

Te wozy są z roku 2009. Kiedyś było tak, że pierwsza cyfra oznaczała typ taboru, druga - rocznik, a dwie ostatnie zwyczajną kolejność, jednak od tego odeszli, bo się w tym sami pogubili. Już od zakupu MAN-ów NG313 w 2001 roku zaczął się bałagan w numeracji i numery były z kosmosu.

Awatar użytkownika
Dominik Wójcik
Posty: 7642
Rejestracja: 15 lutego 2008, 13:01
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: Dominik Wójcik » 21 września 2011, 14:50

Szymon Kryczka pisze:I kto będzie chciał rządzić MPK w takim stanie? Czekamy na pasjonata, który ma głowę na karku - są tacy w mieście?
(...)
Może ktoś z klubu pokusi się o start na stanowisko? Decyzja z pewnością nie jest łatwa. Bo trzeba jeszcze uzdrowić relacje MPK - MZDiT.
Gdybym tam poszedł, to drugiego dnia byłby strajk, bo pierwszego walnąłbym pięścią w stół i powiedział, że nie mają "od dziś" nic do gadania w kwestiach organizacyjnych. No i MZDiT stałoby się obowiązkową religią w tej firmie, a nasz wspólny znajomy musiałby być ich drugim bogiem. A jak się nie podoba, to wypier..., ludzi chętnych do pracy pełno
Rafał Lamch pisze:Natomiast aby się zabezpieczyć przed dyktatem prywaciarza, warto pozostawić przewoźnika komunalnego, z jakimś niewielkim pakietem. Czyli jednak.
Temu powinny takowi obecnie służyć.

Awatar użytkownika
Sebastian Wróbel
Posty: 4959
Rejestracja: 10 lutego 2010, 13:16
Lokalizacja: Częstochowa
Status: Offline

Postautor: Sebastian Wróbel » 21 września 2011, 15:27

Patryk Hartman pisze:a co chcesz , żeby po Częstochowie jeździły same PKS-y.

PKS to niech się lepiej dalej zajmuje kursami dalekobieżnymi i regionalnymi, zamiast wtrącać się do komunikacji miejskiej. Niepotrzebny kolejny amator. Zresztą PKS nie ma odpowiedniego taboru do obsługi KM i raczej nie będzie go mieć. :)

Awatar użytkownika
Piotr Radoliński
Członek CKMKM
Posty: 21462
Rejestracja: 21 kwietnia 2010, 19:25
Lokalizacja: CZĘSTOCHOWA
Status: Offline

Postautor: Piotr Radoliński » 21 września 2011, 15:42

Sebastian Wróbel pisze:PKS to niech się lepiej dalej zajmuje kursami dalekobieżnymi i regionalnymi, zamiast wtrącać się do komunikacji miejskiej. Niepotrzebny kolejny amator. Zresztą PKS nie ma odpowiedniego taboru do obsługi KM i raczej nie będzie go mieć.
Sbracie ! Powinieneś chyba bardziej ważyć słowa !

Piotr Jeruszka
Posty: 1929
Rejestracja: 15 lutego 2008, 07:54
Lokalizacja: Częstochowa
Status: Offline

Postautor: Piotr Jeruszka » 21 września 2011, 15:44

Czy nasz PKS jest amatorem, to sprawa dyskusyjna. Czy nie ma taboru do obsługi komunikacji miejskiej - również, porównując Jelcza M120 do Ikarusa 412. Zresztą, gdzie tu wtrącanie się do komunikacji - linia i rozkład ustalony, potrzebny jest tylko kierowca i autobus ;). Co innego, jak pewien przewoźnik mówi, że "się nie da" albo "komuś nie pasuje", torpedując reformę wiosną tego roku. No i wychodzi na to, że chyba był to strzał taki trochę samobójczy.

Awatar użytkownika
Janusz Karlikowski
Posty: 16400
Rejestracja: 15 lutego 2008, 08:59
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: Janusz Karlikowski » 21 września 2011, 16:02

Amatorem na pewno nie jest, aczkolwiek do ideału to mu ................... i jeszcze więcej. Niemniej kierowcy starają się być w miarę solidni i mili.
Co do autobusów, to w zasadzie tabor by mieli. Spokojnie nawet Autosany (tylko nie H9) by pojechały do gm. Olsztyn. Do tego Jelcze. Trzeba pamiętać, że to tą marką właśnie nasz PKS przejął kolejne linie podmiejskie MPK.
Jako firma PKS oferuje coraz ciekawsze połączenia dalekobieżne, chociaż ciągle brakuje mi bardzo dwóch kierunków:
1) Poznań - ok. 5:30 rano
2) Jelenia Góra/Karpacz lub szklarska Poręba/Świeradów Zdrój na zasadach jakich kursuje Krynica (z uwzględnieniem ostatniego komunikatu)

Awatar użytkownika
Sebastian Wróbel
Posty: 4959
Rejestracja: 10 lutego 2010, 13:16
Lokalizacja: Częstochowa
Status: Offline

Postautor: Sebastian Wróbel » 21 września 2011, 16:34

Piotr Jeruszka pisze:Czy nasz PKS jest amatorem, to sprawa dyskusyjna.

Janusz Karlikowski pisze:Amatorem na pewno nie jest, aczkolwiek do ideału to mu ................... i jeszcze więcej.

Z tym amatorstwem nie miałem na myśli obecnej funkcji, w której PKS nie jest ani amatorem, ani profesjonalistą. Miałem tu na myśli komunikację miejską, w której nie sprawdziłby się nie tylko z powodu nieodpowiedniego taboru, ale i nieprzystosowanej funkcji:
To jest Przedsiębiorstwo Komunikacji Samochodowej, a nie miejskiej. Równie dobrze MPK też może nagle świadczyć usługi komercyjne, i też nie nazwałbym tego profesjonalizmem.
Zaś co do PKS-u: życzę mu, aby dalej rozwijał się w komunikacji regionalnej i dalekobieżnej, no i oczywiście życzę sprywatyzowania, aby nie musiał utrzymywać się tylko z kursów, ale i dotacji, ale nie chciałbym, aby przeniósł się na komunikację miejską.
Rafał Lamch pisze:I co z tego?

A skąd weźmie tabor do obsługi miejskiej?
Sbracie ! Powinieneś chyba bardziej ważyć słowa !

Nie bardzo rozumiem Piotrze.

Awatar użytkownika
Szymon Kryczka
Członek CKMKM
Posty: 4766
Rejestracja: 20 marca 2010, 11:53
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: Szymon Kryczka » 21 września 2011, 16:42

Dominik Wójcik pisze:Szymon Kryczka napisał/a:
I kto będzie chciał rządzić MPK w takim stanie? Czekamy na pasjonata, który ma głowę na karku - są tacy w mieście?
(...)
Może ktoś z klubu pokusi się o start na stanowisko? Decyzja z pewnością nie jest łatwa. Bo trzeba jeszcze uzdrowić relacje MPK - MZDiT.
Gdybym tam poszedł, to drugiego dnia byłby strajk, bo pierwszego walnąłbym pięścią w stół i powiedział, że nie mają "od dziś" nic do gadania w kwestiach organizacyjnych. No i MZDiT stałoby się obowiązkową religią w tej firmie, a nasz wspólny znajomy musiałby być ich drugim bogiem. A jak się nie podoba, to wypier..., ludzi chętnych do pracy pełno

Nie widzę przeciwwskazań za takim postępowaniem. Widocznie takiego szefa tam brakuje.

Awatar użytkownika
Janusz Karlikowski
Posty: 16400
Rejestracja: 15 lutego 2008, 08:59
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: Janusz Karlikowski » 21 września 2011, 16:44

Sebastian Wróbel pisze:To jest Przedsiębiorstwo Komunikacji Samochodowej

Sebastian nazwa może być Międzyplanetarny Zakład Koordynacyjny a jakość usług w Km idealna. Nazwa jest tu najmniej ważna.
W Wieluniu PKS przejął po MKS Autosany H9-35 i nimi obsługiwał całkiem całkiem KM. A weź np. Krynicę. Tam także PKS obsługuje 5 linii miejskich. I też nie ma Mercedesów, Ikarusów, a działa na tym co ma. I to funkcjonuje i nie daje się busom jak poległ PKS Zakopane (ale to już zasługa "mądrych" kolejnych władz tego miasta i ich uległości)

Piotr Jeruszka
Posty: 1929
Rejestracja: 15 lutego 2008, 07:54
Lokalizacja: Częstochowa
Status: Offline

Postautor: Piotr Jeruszka » 21 września 2011, 16:50

Sebastian Wróbel pisze:(...) To jest Przedsiębiorstwo Komunikacji Samochodowej, a nie miejskiej. Równie dobrze MPK też może nagle świadczyć usługi komercyjne, i też nie nazwałbym tego profesjonalizmem.(...)


Może się nie znam, ale w takim razie - jaki typ usług obowiązuje w przewozie do TRW? Wydaje mi się, że to są usługi komercyjne, ale mogę się mylić ;).

Na kilku liniach by się nadawał - nie chodzi o to, by jeździł po całej Częstochowie, ale jest kilka linii, które nie wymagają Ikarusów 282 - już tutaj wiele razy było wspomniane, które i jakim taborem byłoby to obsługiwane.

No, ale do tego potrzebne są przetargi, a do przetargów potrzebni są ludzie. Nie wiem, czy taka normalność zawita(łaby) w mieście po domniemanym upadku MPK - trochę powątpiewam. Tutaj w ogóle potrzebna byłaby zmiana ludzi w całym pionie rządzenia transportem w mieście, a jeden MZDiT (i to nie cały) jaskółki nie czyni.

Łukasz Najman
Posty: 2069
Rejestracja: 27 grudnia 2009, 19:15
Lokalizacja: Częstochowa/Błeszno
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: Łukasz Najman » 21 września 2011, 16:57

Sebastian Wróbel pisze: A skąd weźmie tabor do obsługi miejskiej?

Zastanawiam się czy to jest pytanie retoryczne...

Przemysław Jaskurzyński
Posty: 168
Rejestracja: 18 listopada 2010, 12:58
Lokalizacja: Częstochowa
Status: Offline

Postautor: Przemysław Jaskurzyński » 21 września 2011, 17:04

Jak MPK padnie to może riksze wrócą - o ile pamiętam to w roku 2006 kogoś bardzo bolało, że one jeżdżą - żałowali młodym ludziom zarobienia paru złotych???

Awatar użytkownika
Łukasz Szkurłat
Posty: 2966
Rejestracja: 15 lutego 2011, 22:04
Lokalizacja: Częstochowa
Status: Offline

Postautor: Łukasz Szkurłat » 21 września 2011, 17:07

Dla mnie MPK może zdychać. Nie lubię tej firmy, bo wszelkie problemy są w stanie wyssać sobie z palca, chyba, że gustują w czymś innym. Są przekorni i na siłę pokazują, że to oni rządzą i mają zawsze rację. Dogadać się z nimi nie da się w żaden sposób. Jeśli już się na coś zgodzą, to i tak szukają, by coś, co im nie odpowiada obalić. Jedyne co lubię w tej firmie, to tabor, a reszta jest do bani. Nie wiem jak można lubić taki dziwny twór. Jeśli już ta spółka ma dalej funkcjonować, to nie na takich zasadach, jak w chwili obecnej. Myślę, że jeden prywaciarz spokojnie by wystarczył, żeby przełamać opór. Jednak co z tego wyniknie, tego nie wiem. Zapewne jak zawsze rzeczywistość mnie załamie.

Awatar użytkownika
Sebastian Wróbel
Posty: 4959
Rejestracja: 10 lutego 2010, 13:16
Lokalizacja: Częstochowa
Status: Offline

Postautor: Sebastian Wróbel » 21 września 2011, 17:14

Łukasz Szkurłat pisze:Dla mnie MPK może zdychać. Nie lubię tej firmy, bo wszelkie problemy są w stanie wyssać sobie z palca, chyba, że gustują w czymś innym.

A może zamiast likwidować MPK niech pozwalniają cały zarząd wraz z innymi osobami, które nie zgadzają się na zmiany na lepsze. Na ich miejsce zatrudniłoby się porządnych ludzi, którzy znają się na komunikacji i będą zgodni z pomysłami MZDiT. Wiem, że to mało prawdopodobne do zrealizowania, ale możliwe.

Awatar użytkownika
Sebastian Wróbel
Posty: 4959
Rejestracja: 10 lutego 2010, 13:16
Lokalizacja: Częstochowa
Status: Offline

Postautor: Sebastian Wróbel » 21 września 2011, 17:23

Rafał Lamch pisze:No nie, już pisałem. To nie ludzie są chorzy, lecz firma. I jest to ogólnokrajowy (a nawet szerszy) standard. Idziesz tam do pracy, to działa na Ciebie zasada "wejdziesz między wrony, musisz krakać tak, jak one". Wychodzisz - masz szansę znów być normalny.

Przepraszam. Moje niedoczytanie.

Patryk Hartman
Członek CKMKM
Posty: 5400
Rejestracja: 01 lutego 2011, 16:49
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: Patryk Hartman » 21 września 2011, 18:39

CZĘSTOCHOWA, TV ORION: Co dalej z MPK ?? - Najpierw jadą na gapę, potem ociągają się z zapłatą kary i tak lista dłużników MPK rośnie. Ale to nie największy problem miejskiej spółki. Nieoficjalnie mówi się, że grozi jej upadłość.

Awatar użytkownika
Krzysiek Ociepa
Posty: 3255
Rejestracja: 19 marca 2008, 20:24
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: Krzysiek Ociepa » 21 września 2011, 19:24

Co do nieco wcześniejszych postów, to widzę, że większość z Was nie pojmuje o co chodzi Rafałowi i poniekąd mnie. Nie chodzi o to, żeby MZDiT ogłosił byle jaki przetarg na obsługę komunikacji miejskiej, który wygra załóżmy PKS i będzie te linie obsługiwał taborem, jaki posiada. To ja już bym wolał samo MPK. Chodzi o to, żeby MZDiT ogłosił przetarg na np. 20 brygad na liniach: 10, 11, 12, 16, 17, 19, 22, 24. Do ich obsługi firma musi posiadać co najmniej 22 fabrycznie nowe niskopodłogowe autobusy przegubowe z 4 parami drzwi, klimatyzacją przestrzeni pasażerskiej, monitoringiem oraz systemem informacji pasażerskiej. Autobusy muszą zostać pomalowane tak-a-tak. Firma musi wprowadzać co miesiąc po 5 autobusów, począwszy od dnia, np. 1 stycznia 2012 roku. Wszystko jest oczywiście napisane teoretycznie. I wtedy może to obsługiwać nawet wujek Staszek z Kokawy i nikogo to nie powinno obchodzić. Ma mieć wymagany tabor, kierowców i jeździć według rozkładu. A jaka to będzie firma, nie ma totalnie znaczenia.

Awatar użytkownika
Łukasz Szkurłat
Posty: 2966
Rejestracja: 15 lutego 2011, 22:04
Lokalizacja: Częstochowa
Status: Offline

Postautor: Łukasz Szkurłat » 21 września 2011, 19:40

Otóż ja Cię zrozumiałem i sam miałem taką wizję, by MZDiT w przetargu jasno sprecyzował na jakie linie jest rozpisany przetarg, jaki tabor ma je obsługiwać (specyfikacje, które wymieniłeś), co ile ma być wymieniany tabor, jaki czas obowiązuje umowa i inne. Wtedy do przetargu stają potencjalni przewoźnicy, w zasadzie chętni i ten który złoży najlepszą ofertę wygrywa. I nie tak jak Sebastian pisał, że tabor PKS nie nadaje się do obsługi, bo jeśli już by startował, to o niego by zadbał. A jak nie, to by odpadł w konkursie i tyle. Tak samo gdyby na liniach jeździły inne wozy, niż podane w przetargu, operator otrzymywał by kary, tak jak za spóźnienia i inne sprawy, które teraz MPK uchodzą. I właśnie przez to ta firma leci sobie teraz w kulki, bo nikt ich nie pilnuje, mogą robić co chcą. Gdyby istniało kilku przewoźników, choćby dwóch, to wtedy już obydwie firmy mogłyby być karane za niestosowanie się do wytycznych, dzięki czemu polepszyła by się jakość wykonywanych usług. Ale póki co z obecnym podejściem do sprawy dalej będziemy jeździć o łasce wielmożnego MPK w Częstochowie. Do podjęcia takiej decyzji potrzeba kogoś mądrego, z jajami. A póki co mam wrażenie, że każdy tą sprawę uważa za nieważną, nie wartą poruszania uwagi.

Awatar użytkownika
Bartosz Kowalski
Członek CKMKM
Posty: 4273
Rejestracja: 15 lutego 2008, 10:14
Lokalizacja: Łódź
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: Bartosz Kowalski » 21 września 2011, 20:07

Sebastian Wróbel pisze:
Patryk Hartman pisze:a co chcesz , żeby po Częstochowie jeździły same PKS-y.

PKS to niech się lepiej dalej zajmuje kursami dalekobieżnymi i regionalnymi, zamiast wtrącać się do komunikacji miejskiej. Niepotrzebny kolejny amator. Zresztą PKS nie ma odpowiedniego taboru do obsługi KM i raczej nie będzie go mieć. :)

O co Ci chodzi. Uczepiłeś się tego PKS-u jak rzep psiego ogona. Jak będzie przetarg to nie Ty będziesz decydował czy PKS do niego stanie czy nie. Nie martw się PKS komercyjnie nie wejdzie na KM bo to jest nie opłacalne. A o tabor się nie martw będą mieć taki jaki zapisze w SIWZ organizator. Nie martw się PKS jak będzie chciał to kupi odpowiedni tabor.
Panowie nie dajcie prowokować Sebastianowi bo specjalnie prowokuje do kłótni. Chyba że dalej nie rozumie pewnych spraw ale wtedy lepiej niech się nie wypowiada bo się tylko ośmiesza.

Awatar użytkownika
Sebastian Wróbel
Posty: 4959
Rejestracja: 10 lutego 2010, 13:16
Lokalizacja: Częstochowa
Status: Offline

Postautor: Sebastian Wróbel » 21 września 2011, 20:40

Bartosz Kowalski pisze:Nie martw się PKS jak będzie chciał to kupi odpowiedni tabor.

A skąd weźmie na to pieniądze?
Bartosz Kowalski pisze:Panowie nie dajcie prowokować Sebastianowi bo specjalnie prowokuje do kłótni.

Tylko ci się tak wydaję. Ja po prostu wyrażam swoje zdanie na dany temat. Nie musisz się z nim zgadzać. I nie prowokuję do kłótni (w twoim mniemaniu) tylko dlatego, że odważyłem się powiedzieć coś złego na temat PKS-u.

Awatar użytkownika
Dominik Wójcik
Posty: 7642
Rejestracja: 15 lutego 2008, 13:01
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: Dominik Wójcik » 21 września 2011, 20:41

PKS to niech się lepiej dalej zajmuje kursami dalekobieżnymi i regionalnymi, zamiast wtrącać się do komunikacji miejskiej. Niepotrzebny kolejny amator. Zresztą PKS nie ma odpowiedniego taboru do obsługi KM i raczej nie będzie go mieć. :)
Kur@#$ !! PKS, to przewoźnik, jak każdy inny! Staje do przetargu i tyle. A brak taboru?! Co Ciebie MPK nam podrzuciło? Taboru, to się w SIWZ przetargu określa i tabor pod przetarg się kupuje - patrz Warszawa i każde inne cywilizowane miasto. W Warszawie też jeździ PKS.
A skąd weźmie tabor do obsługi miejskiej?
Patrz wyżej. Przetargi służą temu, aby malkontenci typu MPK "nie da się, bo nie ma" trzymali się z dala od komunikacji. Jeśłi warunki PKSowi by pasowały,. to zawiera stosowne umowy i przy wygranej kupuje odpowiedni tabor. PKS to przewoźnik i może startować wszędzie.
Sebastian Wróbel pisze:A skąd weźmie tabor do obsługi miejskiej?
Zastanawiam się czy to jest pytanie retoryczne...
To raczej drwina z nas wszystkich! Tyle się tu wałkuje, że przetargi, wymogi, zakupy, a on jak jakiś zapyziały taborowiec "po co, po co, po co".

Awatar użytkownika
Sebastian Wróbel
Posty: 4959
Rejestracja: 10 lutego 2010, 13:16
Lokalizacja: Częstochowa
Status: Offline

Postautor: Sebastian Wróbel » 21 września 2011, 20:51

Dominik Wójcik pisze:PKS to przewoźnik i może startować wszędzie.

Nie wiedziałem tego (że każdy przewoźnik może kierować zarówno komunikacją miejską, jak i samochodową) dlatego napisałem o tym, że mógłby sobie nie poradzić z komunikacją miejską. Nie jestem wszechwiedzącym miłośnikiem, niektórych rzeczy po prostu nie wiem.

A co do PKS-u: napisałem później komentarz, z którego się wytłumaczyłem. Więc nie rozumiem po co dywagacje, że nakłaniam do kłótni itp. Jestem tylko miłośnikiem. Nie wszystko jeszcze wiem na temat komunikacji miejskiej, a od tego jest forum, żeby się czegoś dowiedzieć, ale niektóre odpowiedzi są pełne drwin.
Nie chciałem zamieszania, tylko wyraziłem swoje zdanie. Po prostu niechcący złamałem jedną zasadę forum: Nic źle nie mówić na PKS. Za co przepraszam.

Awatar użytkownika
Bartosz Kowalski
Członek CKMKM
Posty: 4273
Rejestracja: 15 lutego 2008, 10:14
Lokalizacja: Łódź
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: Bartosz Kowalski » 21 września 2011, 20:59

Sebastian Wróbel pisze:A skąd weźmie na to pieniądze?
PKS prowadzi działalnośc komercyjną i jak każdy firma tego typu zarabia na siebie. Wiec nie martw się skąd wezmą na to pieniądze.
Tylko ci się tak wydaję. Ja po prostu wyrażam swoje zdanie na dany temat. Nie musisz się z nim zgadzać. I nie prowokuję do kłótni (w twoim mniemaniu) tylko dlatego, że odważyłem się powiedzieć coś złego na temat PKS-u.

Tylko szkoda że Twoje(tak na marginesie zwroty Twojego,Twojego,Ty,Cie itp.piszemy wielka literą) zdanie ma się nijak do rzeczywistości i zawsze jest od niej oderwane. Tak wiemy najlepsze jest MPK. Ty nie mówisz nic złego o PKS bo go nie krytykujesz konstruktywnie.. Ty najeżdżasz na bogu ducha winą firmę.
Dominik Wójcik pisze:Kur@#$ !! PKS, to przewoźnik, jak każdy inny! Staje do przetargu i tyle. A brak taboru?! Co Ciebie MPK nam podrzuciło? Taboru, to się w SIWZ przetargu określa i tabor pod przetarg się kupuje - patrz Warszawa i każde inne cywilizowane miasto. W Warszawie też jeździ PKS.
Owszem w Warszawie jeździ PKS Grodzisk Maz. Według kolegi Sebastiana nie może. trzeba by przeprowadzić śledztwo skąd mieli kasę na miejskie wozy. I najlepiej sprawdzić Mobilisa i wiele innych firm które obsługują KM na zlecenie organizatora skąd maja kasę.
Dominik Wójcik pisze:PKS to przewoźnik i może startować wszędzie.
Jasne że może startować wszędzie i jeździć wszędzie bo działa dla zysku wiec robi to co według kierownictwa firmy przynosi zysk.
Dominik Wójcik pisze:Sebastian Wróbel napisał/a:
A skąd weźmie tabor do obsługi miejskiej?
Zastanawiam się czy to jest pytanie retoryczne...
To raczej drwina z nas wszystkich! Tyle się tu wałkuje, że przetargi, wymogi, zakupy, a on jak jakiś zapyziały taborowiec "po co, po co, po co".
To jest tylko marna prowokacja żeby nam podnieść ciśnienie. Albo ktoś tutaj nie rozumie pewnych spraw lub nie chce zrozumieć.

Awatar użytkownika
Mateusz Stacherczak
Członek CKMKM
Posty: 3754
Rejestracja: 25 maja 2009, 13:18
Lokalizacja: Najjaśniejsza Rzeczpospolita Polska
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: Mateusz Stacherczak » 21 września 2011, 21:02

Panowie spokojnie, bez nerwów. Nic na siłę.
Sprzątając dziś całe mieszkanie (bo Panowie "fachowcy" wymieniali mi zawory etc. przy kaloryferach), wymyśliłem dwa sposoby jak się można zabezpieczyć tudzież wyjść z tej sytuacji nawet teraz gdy sytuacja MPK jest niepewna, a komunikacja dalej by działała - ba -i to nawet lepiej. Ale nie podam do publicznej wiadomości, bo forum czytają różni urzędnicy i się mogą uodpornić (czyt. zaszczepić). Powiem tylko tyle, że jeden sposób jest strasznie chamski (ale skuteczny), a drugi długotrwały (i też skuteczny).

Awatar użytkownika
Tomasz Sałata
Posty: 610
Rejestracja: 21 marca 2011, 15:56
Lokalizacja: CZĘSTOCHOWA
Status: Offline

Postautor: Tomasz Sałata » 21 września 2011, 21:03

Dominik Wójcik pisze:Kur@#$ !! PKS, to przewoźnik, jak każdy inny! Staje do przetargu i tyle. A brak taboru?! Co Ciebie MPK nam podrzuciło? Taboru, to się w SIWZ przetargu określa i tabor pod przetarg się kupuje - patrz Warszawa i każde inne cywilizowane miasto. W Warszawie też jeździ PKS.

Dokładnie tak. Czy w tym jest coś trudnego do zrozumienia ?? Wydaje mi się, że nie...

Awatar użytkownika
Bartosz Kowalski
Członek CKMKM
Posty: 4273
Rejestracja: 15 lutego 2008, 10:14
Lokalizacja: Łódź
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: Bartosz Kowalski » 21 września 2011, 21:04

Sebastian Wróbel pisze:Nie wiedziałem tego (że każdy przewoźnik może kierować zarówno komunikacją miejską, jak i samochodową) dlatego napisałem o tym, że mógłby sobie nie poradzić z komunikacją miejską. Nie jestem wszechwiedzącym miłośnikiem, niektórych rzeczy po prostu nie wiem.
Kierować? Ty dalej swoje. Człowieku zrozum nie kierować a wykonywać konkretną usługę na zlecenie organizatora. To jest spora różnica której Ty nie dostrzegasz. Po za tym komunikacja miejska to jaka jest?samolotami latają czy jak?zdaje się że też jest samochodowa bo autobus to rodzaj samochodu.
Sebastian Wróbel pisze:A co do PKS-u: napisałem później komentarz, z którego się wytłumaczyłem. Więc nie rozumiem po co dywagacje, że nakłaniam do kłótni itp. Jestem tylko miłośnikiem. Nie wszystko jeszcze wiem na temat komunikacji miejskiej, a od tego jest forum, żeby się czegoś dowiedzieć, ale niektóre odpowiedzi są pełne drwin.

A jakie maja być jak Ty piszesz po raz enty jakieś swoje śmieszne dywagacje na temat mimo tego iż na forum ten tema był wałkowany mnóstwo razy i dobrze wiesz że to co piszesz mija się z rzeczywistością.
Sebastian Wróbel pisze:Po prostu niechcący złamałem jedną zasadę forum: Nic źle nie mówić na PKS. Za co przepraszam.
Tak oczywiście. Jaki Ty jesteś biedny i prześladowany. O PKS możecie sobie pisać jak chcecie ale jak już krytykujesz to konstruktywnie.

Awatar użytkownika
Sebastian Wróbel
Posty: 4959
Rejestracja: 10 lutego 2010, 13:16
Lokalizacja: Częstochowa
Status: Offline

Postautor: Sebastian Wróbel » 21 września 2011, 21:05

Bartosz Kowalski pisze:Ty nie mówisz nic złego o PKS bo go nie krytykujesz konstruktywnie.. Ty najeżdżasz na bogu ducha winą firmę.

Podaj konkretny przykład, gdzie w tym wątku najechałem na firmę PKS.
Bartosz Kowalski pisze:Według kolegi Sebastiana nie może. trzeba by przeprowadzić śledztwo skąd mieli kasę na miejskie wozy. I najlepiej sprawdzić Mobilisa i wiele innych firm które obsługują KM na zlecenie organizatora skąd maja kasę.

Powstrzymam się od komentarza.
Bartosz Kowalski pisze: Po za tym komunikacja miejska to jaka jest?samolotami latają czy jak?zdaje się że też jest samochodowa bo autobus to rodzaj samochodu.

Hmm... Komunikacja miejska działa na zlecenie miasta i ma płacone za wozokilometry jeśli tego nie wiedziałeś, a PKS jeździ komercyjnie i sam zarabia na siebie. To miałem na myśli.
Za chwilę zapewne zarzucisz, że "ja dalej swoje..."

Awatar użytkownika
Bartosz Kowalski
Członek CKMKM
Posty: 4273
Rejestracja: 15 lutego 2008, 10:14
Lokalizacja: Łódź
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: Bartosz Kowalski » 21 września 2011, 21:07

Czy najeżdżaniem na firmę nie jest twierdzenie że nie poradzi sobie ona z czymś za co w ogóle nie będzie odpowiedzialna?No co sam się pytałeś ska PKS weźmie kasę na wozy. Nie ciekawi Cię skąd maja inne firmy prywatne?

Awatar użytkownika
Dominik Wójcik
Posty: 7642
Rejestracja: 15 lutego 2008, 13:01
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: Dominik Wójcik » 21 września 2011, 21:13

Sebastian Wróbel pisze:A co do PKS-u: napisałem później komentarz, z którego się wytłumaczyłem.
Ale nie patrz na nazwę. Co z tego, że komunikacja samochodowa? Co to w ogóle znaczy? A MOBILIS co może, bo nazwa nijaka? A co może robić Warbus, bo nazwa nijaka?
Zobacz w Warszawie, kto tam jeździ. PKS, Mobilis, ITS, MZA i jeszcze coś. Wszyscy mają tabor, a PKS zaczynał z M11. Ale tam są przetargi z głową rozpisywane!

Awatar użytkownika
Tomasz Sałata
Posty: 610
Rejestracja: 21 marca 2011, 15:56
Lokalizacja: CZĘSTOCHOWA
Status: Offline

Postautor: Tomasz Sałata » 21 września 2011, 21:16

Dominik Wójcik pisze:Ale nie patrz na nazwę. Co z tego, że komunikacja samochodowa? Co to w ogóle znaczy? A MOBILIS co może, bo nazwa nijaka? A co może robić Warbus, bo nazwa nijaka?

Przewoźnik może mieć nazwę wziętą z kosmosu. Staruje w przetargu, spełnia wymogi, wygrywa i jeździ. Nic trudnego...

Awatar użytkownika
Sebastian Wróbel
Posty: 4959
Rejestracja: 10 lutego 2010, 13:16
Lokalizacja: Częstochowa
Status: Offline

Postautor: Sebastian Wróbel » 21 września 2011, 21:18

Bartosz Kowalski pisze:Czy najeżdżaniem na firmę nie jest twierdzenie że nie poradzi sobie ona z czymś za co w ogóle nie będzie odpowiedzialna?

Nikt nie jest w stanie przewidzieć, jaką komunikację miejską prowadziłby PKS, jakby przejął to zadanie. Czy pisząc, że nie byłby profesjonalny w tej dziedzinie (nikt nie jest doskonały), to już jest najeżdżanie na firmę? Nie bądź śmieszny. Poza tym nie pisałem, że sobie nie poradzić, tylko, że mogłaby sobie nie poradzić, a to różnica.
Bartosz Kowalski pisze:ska PKS weźmie kasę na wozy.

Ja cały czas mam tylko na myśli, czyli jeśli np. PKS wygra przetarg na obsługę linii, to skąd weźmie kasę np. na 100 przegubowych wozów fabrycznie nowych, klimatyzowanych, z monitoringiem i na 100 autobusów krótkich z takim samym wyposażeniem. Nie muszę chyba pisać, że cena takiego przedsięwzięcia jest ogromna. I tak z dnia na dzień (w przenośni) PKS będzie miał pieniądze na te wozy.
Dominik Wójcik pisze:A MOBILIS co może, bo nazwa nijaka? A co może robić Warbus, bo nazwa nijaka?

Kurde! Ale mi nie chodzi o nazwę, tylko o to, co teraz robi PKS, a co MPK. To miałem cały czas na myśli. Ale już wiem, że to przewoźnik jak każdy inny, więc sobie wszędzie poradzi jeśli chodzi o zapewnienie komunikacji, więc niech mi teraz nikt nie piszę, że "ja dalej swoje...".

Awatar użytkownika
Bartosz Kowalski
Członek CKMKM
Posty: 4273
Rejestracja: 15 lutego 2008, 10:14
Lokalizacja: Łódź
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: Bartosz Kowalski » 21 września 2011, 21:23

Nikt nie jest w stanie przewidzieć, jaką komunikację miejską prowadziłby PKS, jakby przejął to zadanie. Czy pisząc, że nie byłby profesjonalny w tej dziedzinie (nikt nie jest doskonały), to już jest najeżdżanie na firmę? Nie bądź śmieszny. Poza tym nie pisałem, że sobie nie poradzić, tylko, że mogłaby sobie nie poradzić, a to różnica.

K@$#^@ człowieku rozumiesz że to MZDiT będzie organizował a PKS co najwyżej będzie wykonawcą czy może jednak z Tobą jest coś nie tak nie potrafisz tego zrozumieć.
Sebastian Wróbel pisze:Ja cały czas mam tylko na myśli, czyli jeśli np. PKS wygra przetarg na obsługę linii, to skąd weźmie kasę np. na 100 przegubowych wozów fabrycznie nowych, klimatyzowanych, z monitoringiem i na 100 autobusów krótkich z takim samym wyposażeniem. Nie muszę chyba pisać, że cena takiego przedsięwzięcia jest ogromna. I tak z dnia na dzień (w przenośni) PKS będzie miał pieniądze na te wozy.

Czy uważasz że PKS przejąłby wszystkie linie?Myślisz że MZDiT ogłosiłby przetarg dla na wszystkie linie tak aby wygrał jeden przewoźnik?Myślisz ze PKS stanąłby sam do takiego przetargu?Nie pomyślałeś ze mógłby wystartować w jakimś konsorcjum.Słyszałeś o czymś takim jak lizing?To przy takich przetargach jest dużo bardziej opłacalne nic kupno.

Awatar użytkownika
Bartosz Kowalski
Członek CKMKM
Posty: 4273
Rejestracja: 15 lutego 2008, 10:14
Lokalizacja: Łódź
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: Bartosz Kowalski » 21 września 2011, 21:25

Kurde! Ale mi nie chodzi o nazwę, tylko o to, co teraz robi PKS, a co MPK. To miałem cały czas na myśli. Ale już wiem, że to przewoźnik jak każdy inny, więc sobie wszędzie poradzi jeśli chodzi o zapewnienie komunikacji, więc niech mi teraz nikt nie piszę, że "ja dalej swoje...".
Ty dalej swoje bo PKS nie ma nić zapewniać. PKS co najwyżej po wygranym przetargu mógłby obsługiwać jakąś linię na zlecenie MZDiT a to spora różnica między tym co Ty piszesz.


Wróć do „Organizacja i realizacja komunikacji”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości