Komunikacja aglomeracyjna - relacja z klastra z 13.II

Tematy związane z zagadnieniami organizacji transportu ludności - dotyczy Częstochowy, b. woj. częstochowskiego.
Awatar użytkownika
Szymon Kryczka
Członek CKMKM
Posty: 4766
Rejestracja: 20 marca 2010, 11:53
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: Szymon Kryczka » 18 lutego 2012, 09:10

Święte słowa Panie Prezesie! Albo piszemy realne projekty i dążymy do ich realizacji, albo ten klaster to strata czasu i pieniędzy!

moje z FB

Awatar użytkownika
Mateusz Stacherczak
Członek CKMKM
Posty: 3753
Rejestracja: 25 maja 2009, 13:18
Lokalizacja: Najjaśniejsza Rzeczpospolita Polska
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: Mateusz Stacherczak » 21 lutego 2012, 22:07

Czyli jesteśmy 100 lat za Austriakami...

Awatar użytkownika
Sebastian Wróbel
Posty: 4959
Rejestracja: 10 lutego 2010, 13:16
Lokalizacja: Częstochowa
Status: Offline

Postautor: Sebastian Wróbel » 21 lutego 2012, 22:09

Rafał Lamch pisze:Jak powiedzialem dzis Wiedenczykom w VOR, ze w Polsce zostawiono PKS-y samym sobie i nikt tej komunikacji nie finansuje, to malo z krzesel nie pospadali.

Możecie mnie zwyzywać, ale muszę zapytać:
Pomysł finansowania komunikacji przez gminy podmiejskie oczywiście uważam za bardzo dobry pomysł. Wręcz obowiązek, ale... kto za to zapłaci? O ile Poczesna ma pieniądze dzięki supermarketowi Auchan, to skąd taki Olsztyn, Blachownia, Mykanów, Wręczyca wielka i inne biedniejsze gminy będą miały pieniądze, aby zorganizować i dotować atrakcyjną komunikację obsługiwaną przez nowoczesne autobusy?

Awatar użytkownika
Mateusz Stacherczak
Członek CKMKM
Posty: 3753
Rejestracja: 25 maja 2009, 13:18
Lokalizacja: Najjaśniejsza Rzeczpospolita Polska
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: Mateusz Stacherczak » 21 lutego 2012, 22:13

Nie wiem czy się śmiać czy płakać? Było już nie raz wałkowane co i jak.
Może prosto bez żadnych detalów. Zadaniem własnym gminy jest organizowanie komunikacji i musi mieć w swoim budżecie pieniądze na to przeznaczone.
Dobrym przykładem jest zdrowy związek komunalny, ale nie taki jakim jest KZK GOP, bo to jest pseudoorganizacja.

Awatar użytkownika
Sebastian Wróbel
Posty: 4959
Rejestracja: 10 lutego 2010, 13:16
Lokalizacja: Częstochowa
Status: Offline

Postautor: Sebastian Wróbel » 21 lutego 2012, 22:22

Mateusz Stacherczak pisze:Zadaniem własnym gminy jest organizowanie komunikacji i musi mieć w swoim budżecie pieniądze na to przeznaczone.

Ale komunikacja nie jest tania. Bądźmy sobie szczerzy. Skąd najbiedniejsze gminy wezmą pieniądze na komunikację? ukradną?

Awatar użytkownika
Bartosz Kowalski
Członek CKMKM
Posty: 4264
Rejestracja: 15 lutego 2008, 10:14
Lokalizacja: Łódź
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: Bartosz Kowalski » 21 lutego 2012, 22:26

Jeśli chodzi o pytanie Sebastiana polecam ustawę o finansach publicznych i ustawę o dochodach jednostek samorządu terytorialnego.
Mateusz ale pytanie do jakiej grupy należy zaliczyć transport do obligatoryjnych czy fakultatywnych? Według mnie do obligatoryjnych ale część samorządowców nagina ustawę i twierdzi że skoro jest komercyjny PKS to usługa jest zapewniona, mieszkańcy zadowoleni a więc gmina nie musi ingerować.

Awatar użytkownika
Michał Grzegorczyk
Posty: 8349
Rejestracja: 05 stycznia 2010, 23:21
Lokalizacja: Częstochowa
Status: Offline

Postautor: Michał Grzegorczyk » 21 lutego 2012, 23:05

Sebastianowi pewnie chodzi o bardziej filozficzny wymiar pytania :P Ogólnie u nas kiepsko z finansami samorządów, bo rząd lubi samorządy obciążać kosztami swoich obietnic bez przyznawania dodatkowych środków. Ale priorytety trzeba jakoś w tym ustalić i gospodarować tym, co jest. Częstochowa też mogłaby powiedzieć, że nie potrzebuje komunikacji, bo PKS jeżdżą do paru wiosek i jadąc takim do Kłobucka na Grabówkę dojedziesz. Zresztą znasz stan naszego budżetu - dramatyczny. Inni muszą zrobić to samo, pomimo pokus olania sprawy.

Awatar użytkownika
Dominik Wójcik
Posty: 7642
Rejestracja: 15 lutego 2008, 13:01
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: Dominik Wójcik » 22 lutego 2012, 00:50

Bartosz Kowalski pisze:Jeśli chodzi o pytanie Sebastiana polecam ustawę o finansach publicznych i ustawę o dochodach jednostek samorządu terytorialnego.
Bartek, zbyt obcesowo. Sebastian, w każde gminie znajdą się środki, ale trzeba odrobinę dobrej woli i futurystycznego myślenia radnych

Awatar użytkownika
Bartosz Kowalski
Członek CKMKM
Posty: 4264
Rejestracja: 15 lutego 2008, 10:14
Lokalizacja: Łódź
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: Bartosz Kowalski » 22 lutego 2012, 09:08

Dominiku niech się chłopak uczy korzystać ze źródeł prawa, tym bardziej że na jego pytanie bez tych ustaw trochę ciężko odpowiedzieć.

Awatar użytkownika
Dominik Wójcik
Posty: 7642
Rejestracja: 15 lutego 2008, 13:01
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: Dominik Wójcik » 22 lutego 2012, 13:10

Bartosz Kowalski pisze:Dominiku niech się chłopak uczy korzystać ze źródeł prawa, tym bardziej że na jego pytanie bez tych ustaw trochę ciężko odpowiedzieć.
Źródła nie odpowiadają na pytanie Sebastiana dotyczące problemu:
Ale Janow nigdy nie mial, wiec nie ma takiej pozycji w budzecie. Gdyby nagle musial [dać na komunikację], musialby zabrac szkolom, zrezygnowac z remontu chodnikow itd
To jest pytanie nie prawne, a egzystencjalne.

Awatar użytkownika
Sebastian Wróbel
Posty: 4959
Rejestracja: 10 lutego 2010, 13:16
Lokalizacja: Częstochowa
Status: Offline

Postautor: Sebastian Wróbel » 22 lutego 2012, 14:29

Rafał Lamch pisze:Olsztyn zawsze mial linie podmiejskie, wiec placi, bo jakby nagle je zlikwidowal, to by wojta na taczkach wywiezli. Ale Janow nigdy nie mial, wiec nie ma takiej pozycji w budzecie. Gdyby nagle musial, musialby zabrac szkolom, zrezygnowac z remontu chodnikow itd.

Trafiłeś w sedno. O to chodzi. Gminy podmiejskie to nie Częstochowa. Duże miasto, które na siebie zarabia. Ale jeśli chodzi o małe gminy z zaledwie kilkoma tysiącami mieszkańców, to skąd mają mieć pieniądze na komunikację, która tania nie jest. Poza tym to nie jedyny problem tych gmin. Właśnie chodzi o nowe chodniki, nowy asfalt na ulicach, szkoły, oświetlanie itp. jeszcze do niedawna myślałem, że gminy maja sporo pieniędzy aby stworzyć sobie normalna komunikację, ale po co, skoro jest "darmowy" PKS. Oczywiście przez normalna komunikację nie chodzi m o MPK, który moim zdaniem za drogo sobie liczy, a nie może pochwalić się np. taborem czy innymi usługami. Zresztą nawet, jeśli np. od przyszłego roku gmina Mykanów chciałaby powrotu MPK, to i tak oni nie mieliby taboru, aby obsłużyć wsie w tej gminie. Bardzo mnie martwi jaki będzie los komunikacji w poszczególnych gminach, gdy PKS zostanie sprywatyzowany? trochę kasy może i sypną, ale jeśli będzie tak, jak obecnie w Olsztynie, to co to będzie za komunikacja?

Awatar użytkownika
Dominik Wójcik
Posty: 7642
Rejestracja: 15 lutego 2008, 13:01
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: Dominik Wójcik » 22 lutego 2012, 14:43

Sebastian Wróbel pisze:jaki będzie los komunikacji w poszczególnych gminach, gdy PKS zostanie sprywatyzowany? trochę kasy może i sypną, ale jeśli będzie tak, jak obecnie w Olsztynie, to co to będzie za komunikacja?
Żadna! Komercyjna, która ograniczy się do głównych traktów drogowych. Dlatego gminy jednak muszą się skomasować i opracować transport publiczny. Dlatego muszą związać się w KZK (porozumienie rozsypałoby się szybko przy tylu malkontentach), opracować składki i zapewnić mieszkańcom komunikację. Przecież związki komunalne mają osobowość prawną. Taki KZK może też prowadzić dworzec przesiadkowy gdzieś na rogatkach miasta. Do tego trzeba odrobinę dobrej woli.

Piotr Jeruszka
Posty: 1926
Rejestracja: 15 lutego 2008, 07:54
Lokalizacja: Częstochowa
Status: Offline

Postautor: Piotr Jeruszka » 22 lutego 2012, 14:58

Prawdopodobnie to bardzo naiwne myślenie, ale mniejsza z tym - lepiej się tutaj powygłupiać.

Jak jest jakaś mała gmina, to niech włodarze albo ktoś w ich imieniu połazi po gminie i np. popyta o takie rzeczy, jak "o której Pan/Pani jedzie do pracy, czy pracuje Pan w gminie tej a tej, czy dzieci jeżdżą do szkół, czy mają Państwo samochód, czy jednak nie byliby Państwo skłonni jeździć jakąś komunikacją". Ot, na spokojnie zebrać wywiad, pozwoli to na jakieś manewry.

Potem ja, jako wójt czy inny burmistrz (tak tylko obrazuję, nie żebym znowu chciał gdzieś rządzić... chyba ;) ) ogłaszam sobie przetarg na wykonawcę usług komunikacyjnych. W przetargu piszę, że maksymalnie za x złotych za kilometr, chcemy, aby jeżdżono po tej i tamtej trasie. Pojazd (specjalnie nie piszę autobus czy bus) ma mieć tyle miejsc siedzących i miłego, niepalącego w pojeździe kierowcę (albo panią... eee... kierowniczkę ;) ). Nawet - a co - ułożyłbym jakiś rozkład, albo chociaż powymyślał, że rano będzie tyle i tyle kursów, popołudniu tyle i tyle... Hmm, prawdę mówiąc, nie wiem jak rozwiązać problem biletów (tzn. kto drukuje i gdzie sprzedaje), ale w każdym razie celem byłoby to, by cała kasa z biletów szła do nas.

Jak akurat trasa wiedzie przez 50 gmin - to elegancko, zbieramy się w kupę, wspólnie zorganizujemy taki a taki przetarg, taką trasę. Za ten odcinek ten płaci tyle, a tamten - tyle. Po prostu, jak już tutaj dopisał Dominik w trakcie pisania tego nudnawego posta ;) - kwestia dobrej woli, dogadania się, a nie od razu "ja mam zawszę rację, ja wygram". Być może lepiej podejść z nastawieniem, że "z Tobą przegrać to jak wygrać" ;).

Przewoźnik tylko dostaje: kasę za wozokilometr, rozkład i trasę. I tylko tym ma się zajmować.

Nie mam pojęcia, które z takich pierdółek mają moc prawną, a które nie - Wy znacie się lepiej. Ale taki przetarg, nawet w przypadku tych małych gmin, daje duże pole manewru. Taka gmina też nie jest skazana na łaskę "darmowego" przewoźnika, który może przecież ciachnąć kurs, bo nie jest rentowny. Ciachnie kilka -> ludziom się nie spodoba -> wywiozą mnie, znaczy się wójta ;) na taczkach albo wyprowadzą się w cholerę. I po gminie.

Chcę mieć busa, który jedzie o 7, 9, 12, 15, 18, 21? Proszę bardzo. Jakieś duże koszty? Nie sądzę, a pamiętajcie, że chcemy, aby kasa z biletów szła nie do przewoźnika, a do nas - a my rozliczymy się z kim trzeba.

Awatar użytkownika
Łukasz Szkurłat
Posty: 2961
Rejestracja: 15 lutego 2011, 22:04
Lokalizacja: Częstochowa
Status: Offline

Postautor: Łukasz Szkurłat » 22 lutego 2012, 15:14

W przetargu piszę, że maksymalnie za x złotych za kilometr, chcemy, aby jeżdżono po tej i tamtej trasie.

Cała wizja super, tylko w przetargach nie daje się ceny maksymalnej, bo wtedy każdy oferent zbliży się jak najbardziej tej granicy, a chyba zależy nam, żeby wyszło jak najtaniej. ;)

Piotr Jeruszka
Posty: 1926
Rejestracja: 15 lutego 2008, 07:54
Lokalizacja: Częstochowa
Status: Offline

Postautor: Piotr Jeruszka » 22 lutego 2012, 15:26

Niech będzie - w końcu, jak każdy Polak jestem też prawnikiem, jednak mogę się mylić ;). Tak czy siak - wygrywa najtańszy. A "sitem", które będzie gwarantowało jakość będzie specyfikacja warunków (Specyfikacja Istotnych Warunków Zamówienia, czyli SIWZ w skrócie? stawiam znak zapytania, bo "coś dzwoni, ale nie wiadomo, w którym kościele").

Awatar użytkownika
Dominik Wójcik
Posty: 7642
Rejestracja: 15 lutego 2008, 13:01
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: Dominik Wójcik » 22 lutego 2012, 15:48

Piotr Jeruszka pisze:Jak jest jakaś mała gmina, to niech włodarze albo ktoś w ich imieniu połazi po gminie i np. popyta o takie rzeczy, jak "o której Pan/Pani jedzie do pracy, czy pracuje Pan w gminie tej a tej, czy dzieci jeżdżą do szkół, czy mają Państwo samochód, czy jednak nie byliby Państwo skłonni jeździć jakąś komunikacją". Ot, na spokojnie zebrać wywiad, pozwoli to na jakieś manewry.
Dominik Wójcik pisze:Do tego trzeba odrobinę dobrej woli.
Piotr Jeruszka pisze:Potem ja, jako wójt czy inny burmistrz (tak tylko obrazuję, nie żebym znowu chciał gdzieś rządzić... chyba ;) ) ogłaszam sobie przetarg
Nie, zgłaszasz zapotrzebowane do KZK, w którym jesteś zrzeszony.
Ubogie gminy mogą zamówić sobie dowozówki do najbliższych majętniejszych. Mniej kilometrów, mniejsze koszty. Dalej przesiadka na ciut większego busa w ramach jednego systemu. Nikt nie mówił, że to ma być pajęcza sieć z centrum w mieście stołecznym Częstochowa.

Kolega Damian Włodarczyk pracował w UK. Tam to właśnie tak działa. Sieć komunikacyjna w aglomeracji, to układ zsynchronizowanych łańcuszków dowozowych.

Awatar użytkownika
Michał Grzegorczyk
Posty: 8349
Rejestracja: 05 stycznia 2010, 23:21
Lokalizacja: Częstochowa
Status: Offline

Postautor: Michał Grzegorczyk » 22 lutego 2012, 18:31

Dominik Wójcik pisze:Ubogie gminy mogą zamówić sobie dowozówki do najbliższych majętniejszych. Mniej kilometrów, mniejsze koszty. Dalej przesiadka na ciut większego busa w ramach jednego systemu. Nikt nie mówił, że to ma być pajęcza sieć z centrum w mieście stołecznym Częstochowa.
W naszym marudnym kraju zaraz ktoś by się obraził, ktoś doszukiwał spisu, że akurat z jego wsi nie ma bezpośredniego. Dlatego też gminy często nie chcą nic kombinować, bo potem jedna wieś będzie zadowolona, a druga obrażona i efekt taki, że przegramy wybory. A jak nic się nie da zrobić, to trudno. Więc głosują na tego samego wójta, bo nie zrobił "bo się nie da".

Awatar użytkownika
Janusz Karlikowski
Posty: 16397
Rejestracja: 15 lutego 2008, 08:59
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: Janusz Karlikowski » 27 lutego 2012, 11:43

Rafał. Pokaż mi w Częstochowie punkt przesiadkowy typu Anděl (stacja metra praskiego). Może Wilanowska u Ciebie, ale tu prowincja

Awatar użytkownika
Michał Grzegorczyk
Posty: 8349
Rejestracja: 05 stycznia 2010, 23:21
Lokalizacja: Częstochowa
Status: Offline

Postautor: Michał Grzegorczyk » 27 lutego 2012, 22:18

Z rzeczy niemożliwych marzył mi się kiedyś taki węzeł przesiadkowy w rejonie wiaduktu na Niepodległości :P Dorobić ze dwa perony z czterema krawędziami, żeby spotykały się tam szynobusy z wszystkich kierunków i przystanek tramwajowy.... Gdyby jeszcze była ulica łącząca Krakowską z Niepodległości to i autobusy by tam jechały zamiast WP.

Ale na to nas nie stać bez 99,5% dotacji. A takich nie ma.

Awatar użytkownika
Szymon Kryczka
Członek CKMKM
Posty: 4766
Rejestracja: 20 marca 2010, 11:53
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: Szymon Kryczka » 06 marca 2012, 18:54

12 marca o godz. 10.00 w siedzibie Oczyszczalni Ścieków Warta SA, odbędzie się spotkanie członków i chętnych do przyłączenia się do Częstochowskiego Klastra Komunalnego "Aglomeracja".

(...)

http://www.czestochowa.pl/samorzad/wyda ... omeracja-1

Awatar użytkownika
Dominik Wójcik
Posty: 7642
Rejestracja: 15 lutego 2008, 13:01
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: Dominik Wójcik » 07 marca 2012, 00:04

Może pojadę

Awatar użytkownika
Dominik Wójcik
Posty: 7642
Rejestracja: 15 lutego 2008, 13:01
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Komunikacja aglomeracyjna - relacja z klastra z 13.II

Postautor: Dominik Wójcik » 21 grudnia 2012, 05:11

Przed świętami odświeżam temat:
http://czewa.tv/news/713/felieton-komun ... i#czewa-tv
Komunikacja w małej aglomeracji

Awatar użytkownika
Michał Grzegorczyk
Posty: 8349
Rejestracja: 05 stycznia 2010, 23:21
Lokalizacja: Częstochowa
Status: Offline

Plany MPK na przyszłość...

Postautor: Michał Grzegorczyk » 24 lutego 2013, 12:38

Póki PKS nie sprywatuzyje się lub upadnie (czego oczywiście jego pracownikom nie życzę) to gminy komunikacją organizowaną nie będą zainteresowane.

Awatar użytkownika
Dominik Wójcik
Posty: 7642
Rejestracja: 15 lutego 2008, 13:01
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Plany MPK na przyszłość...

Postautor: Dominik Wójcik » 24 lutego 2013, 14:17

Co wybiorą gminy - zadecyduje cena :)
Z alejami odpuszczamy - temat zrealizuje się "po cichu", ale na prawdę po cichu, aby nikt z decydentów i kontrolerów na te aleje nie patrzył...

Awatar użytkownika
Bartosz Kowalski
Członek CKMKM
Posty: 4264
Rejestracja: 15 lutego 2008, 10:14
Lokalizacja: Łódź
Kontaktowanie:
Status: Offline

Plany MPK na przyszłość...

Postautor: Bartosz Kowalski » 24 lutego 2013, 14:59

Michał Grzegorczyk pisze:Póki PKS nie sprywatuzyje się lub upadnie (czego oczywiście jego pracownikom nie życzę) to gminy komunikacją organizowaną nie będą zainteresowane.

Nie sądzę że to akurat spowoduje że gminy się zainteresują. Jest to masę przykładów że to tak nie działa. Jedynie tak jak Dominik pisze nowa ustawa może coś zmienić.

Awatar użytkownika
Marcin Strzelecki
Posty: 1761
Rejestracja: 14 czerwca 2011, 22:03
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Plany MPK na przyszłość...

Postautor: Marcin Strzelecki » 24 lutego 2013, 15:00

Na działanie ustawy przyjdzie jeszcze jednak poczekać.
A 4 lata to kawał czasu

________
PRZESZCZEP Z INNEGO TEMATU

Bartosz Kowalski pisze:Można kupić i nawet 200 solówek i powiedzieć że będą jeździć co 5 minut albo zwiększy się siatka połączeń, że autobus będzie jeździł do wszystkich gmin. Tyle tylko że przy aktualnej sytuacji częstotliwość się nie zwiększy, nowych linii nie przybędzie a jak już to kosztem cięć na obecnych, a gminy jakoś nie są zainteresowane komunikacją organizowaną.

Jedyną rzeczą która może odstraszać gminy w korzystaniu z usług nasze MPK może być tylko i wyłącznie cena za wkm.
W zeszłym roku było to za 6,35 zł było już na forum, że stawka w tym roku wzrosła już do 7,00 zł za wkm.
Im bardziej będą podnosić stawkę tym bardziej będą odstraszać potencjalnych zainteresowanych zorganizowaniem komunikacji na swoim terenie. Cena biletu choć wysoka to jednak jest jeszcze znośna. Jestem pewny że z niższą stawka za wkm będą bardziej konkurencyjni i gminy inaczej by spoglądały na ofertę.

Jest jeszcze jedna sprawa jednak dla świętego spokoju na razie nie napisze nic, powiem tylko że było już to poruszane na forum.

Awatar użytkownika
Wojciech Liberda
Członek CKMKM
Posty: 3817
Rejestracja: 17 lutego 2008, 21:10
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Plany MPK na przyszłość...

Postautor: Wojciech Liberda » 24 lutego 2013, 15:12

Przetarg na linie to ot co na wasze bolączki... nie bójcie się tego pisać... jeżeli gminy będą miały obowiązek to nie będzie zmiłuj się... a kto wygra to zależy od tego co napiszą w przetargu. Boję się tylko że zawsze wygrywa najniższa cena... a co to oznacza to chyba wszyscy wiemy...

Awatar użytkownika
Marcin Strzelecki
Posty: 1761
Rejestracja: 14 czerwca 2011, 22:03
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Plany MPK na przyszłość...

Postautor: Marcin Strzelecki » 24 lutego 2013, 15:13

Przetarg też mi jednak nie o niego chodzi.

Andrzej Sowa
Posty: 770
Rejestracja: 17 lutego 2008, 09:04
Status: Offline

Plany MPK na przyszłość...

Postautor: Andrzej Sowa » 24 lutego 2013, 15:14

Wojciech Liberda pisze:
Andrzej Sowa pisze:Czytałem, że 1 km elektrycznym kosztuje 60 groszy a tradycyjnym 2 złote.Czyli coś tam można oszczędzić a może i złożyć gminom tańszą ofertę.
Aha, i wjazd w Aleje chyba bardziej możliwy.


Piszesz o koszcie jaki pokonuje autobus, a nie jaki poniesie MPK związku z z użytkowaniem i eksploatacją, więc może to być 1,50...


Dlatego nie piszę o spadku ceny za wozokilometr o 70% ale o możliwej obniżce np. z 7 zł na 5.80. a to byłaby bardzo duża obniżka.

Awatar użytkownika
Wojciech Liberda
Członek CKMKM
Posty: 3817
Rejestracja: 17 lutego 2008, 21:10
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Plany MPK na przyszłość...

Postautor: Wojciech Liberda » 24 lutego 2013, 15:21

Andrzej Sowa pisze:
Wojciech Liberda pisze:
Andrzej Sowa pisze:Czytałem, że 1 km elektrycznym kosztuje 60 groszy a tradycyjnym 2 złote.Czyli coś tam można oszczędzić a może i złożyć gminom tańszą ofertę.
Aha, i wjazd w Aleje chyba bardziej możliwy.


Piszesz o koszcie jaki pokonuje autobus, a nie jaki poniesie MPK związku z z użytkowaniem i eksploatacją, więc może to być 1,50...


Dlatego nie piszę o spadku ceny za wozokilometr o 70% ale o możliwej obniżce np. z 7 zł na 5.80. a to byłaby bardzo duża obniżka.


Każdy zakład ma koszty stałe... i nie będzie mogło wozić poniżej kosztów. Związku z tym po rozpisaniu przetargu wygra firma ze Śląska, zatrudni kierowców z własną działalnością gospodarczą, za śmieciowe
umowy. Ponieważ gminy już są tak zadłużone, że likwidują co się da... a jeszcze idzie nowy budżet UE, to nie będą miały kasy... a co za tym idzie zrobią w przetargu najniższa cena i pan ze Śląska wejdzie ze swoją ofertą...

Awatar użytkownika
Michał Grzegorczyk
Posty: 8349
Rejestracja: 05 stycznia 2010, 23:21
Lokalizacja: Częstochowa
Status: Offline

Plany MPK na przyszłość...

Postautor: Michał Grzegorczyk » 24 lutego 2013, 16:07

Bartosz Kowalski pisze:
Michał Grzegorczyk pisze:Póki PKS nie sprywatuzyje się lub upadnie (czego oczywiście jego pracownikom nie życzę) to gminy komunikacją organizowaną nie będą zainteresowane.

Nie sądzę że to akurat spowoduje że gminy się zainteresują. Jest to masę przykładów że to tak nie działa. Jedynie tak jak Dominik pisze nowa ustawa może coś zmienić.
Nie mówię, że likwidacja PKS coś zmieni, ale napewno póki on jest nic się nie zmieni. Niby to to samo, ale jednak co innego. Sprawa ulg też jest ważna, tego nie kwestionuję.

Awatar użytkownika
Dominik Wójcik
Posty: 7642
Rejestracja: 15 lutego 2008, 13:01
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Plany MPK na przyszłość...

Postautor: Dominik Wójcik » 24 lutego 2013, 16:59

Przede wszystkim tok dyskusji wykroczył daleko poza MPK, a wkroczył na obszar dyskusji o komunikacji w aglomeracji.

A sprawa wygląda tak:
Dawno, dawno temu, napisano ustawę, w której zawarto ulgi: 33%, 49%, itd. Ulgi te są obowiązkowe dla wszystkich przewoźników (nie mają zastosowania w przypadku komunikacji miejskiej, chyba, ze gmina nie udzieli swoich, ale to wiocha), którzy muszą ich udzielać. Pieniądze z tytułu ich stosowania zwracają marszałkowie województw. W praktyce wystarczyło wykazać określoną ilość udzielonych przejazdów ulgowych, a marszałkowie bez zająknięcia mieli obowiązek te pieniądze wypłacać. Tak utrzymują się przy życiu osobowe ziemniakowozy i PKSy jeżdżące komercyjnie. Jednak ktoś się ocknął i zwęszył trwającą patologię, i postanowił zmienić zasady funkcjonowania ulg po zakończeniu obecnych, co nastąpi w 2017 r. Nowe zasady udzielania ulg przewidują ulgi, ale nie dla wszystkich! Marszałkowie województw będą przekazywać pieniądze gminom, a te będą wypłacać rekompensaty tym przewoźnikom, z którymi gminy zawrą umowy na świadczenie usług komunikacyjnych. Ma to być taki bat na gminy, które - jak dotychczas satelickie częstochowskie - olewają sprawę komunikacji.
W praktyce będzie to oznaczało, że komunikacja komercyjna będzie funkcjonować nadal, ale na zasadach określonych przez gminy. Czyli już ktoś - w co wierzę - zapanuje nad rozkładami jazdy. Nie będzie to pełna komunikacja miejska, o której stoi w ustawie o publicznym transporcie zbiorowym, ale krok w jej stronę. Ci, którzy nie podpiszą umowy z gminami, nie dostaną kasy za ulgi, więc się wykruszą. Tylko bogatsi będą mogli sobie pozwolić na własne ulgi, tzw. handlowe, żeby przyciągnąć lub utrzymać pasażerów. Ale to chyba tacy na miarę Polskiego Busa, bo mniejsi busiarze na pewno nie.
Jeśli więc będzie poczyniony krok w kierunku quasi-organizacji, to czemu nie pełną? To jest światełko w tunelu dla stworzenia komunikacji aglomeracyjnej. Bo jeśli gminy mają płacić za komunikację, to niechże ona będzie porządna! Gminy w niektórych częściach Polski już myślą o zawiązaniu związków lub porozumień i utworzenie oplatającej ich sieci. W przypadku regionu częstochowskiego, samo porozumienie / kzk gmin wokół miasta niewiele da, bo autobusy nie będą mogły wjeżdżać do Częstochowy. To kwestia do wywalczenia (i przede wszystkim zmiany mentalności naszych włodarzy...). W Polsce gminy myślące o kzk myślą o posiadaniu własnych przewoźników, co stanowczo im się odradza, bo wyjdzie to samo, co obecnie województwo ma z Kolejami Śląskimi, a - moje zdanie - Częstochowa z MPK. Posiadanie przewoźnika, to przejęcie na siebie jego problemów, a z punktu widzenia samorządowej ekonomii to zjawisko absolutnie niepożądane. Tutaj zaleca się gminom rozpisywanie przetargów na obsługę - umiejętnych przetargów, aby nie mazać się w rzadkiej kupce, jak obecnie Myszków :)
Po spełnieniu określonych wymogów przewoźnik bierze udział w przetargu i gotowe. Nawet nasz PKS może - póki działa komercyjnie - wziąć udział w przetargu, bo - jak zachwala Bartek - działa ekonomicznie. Ja też ich pochwalę - ich najdroższy wkm (za autobus miejski) jest tańszy od naszego w MPK (4,90 vs. 7,00). Wg mnie mają szansę na wygrywanie przetargów. Są tani. Głupota Prezesa, że do nich nie stają...

Awatar użytkownika
Marcin Strzelecki
Posty: 1761
Rejestracja: 14 czerwca 2011, 22:03
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Komunikacja aglomeracyjna - relacja z klastra z 13.II

Postautor: Marcin Strzelecki » 24 lutego 2013, 17:16

Brzmi obiecująco z tymi ulgami. Da to wiele do myślenia gminom. Moim zdaniem nie tylko zachęci ale też zmusi gminy do zapewnienia komunikacji swoim mieszkańcom a przykładów podawać by tu wiele.

Awatar użytkownika
Dominik Wójcik
Posty: 7642
Rejestracja: 15 lutego 2008, 13:01
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Komunikacja aglomeracyjna - relacja z klastra z 13.II

Postautor: Dominik Wójcik » 24 lutego 2013, 17:19

Przede wszystkim zmusi. Rozwaliła mnie wypowiedź skarbniczki gminy... jakiejś tam, jakiejś pipidówy za Kłomnicami chyba jeszcze. Twierdziła, że nie trzeba organizować komunikacji, bo... "przecież coś jeździ" :shock: No ręce opadają...

Awatar użytkownika
Bartosz Kowalski
Członek CKMKM
Posty: 4264
Rejestracja: 15 lutego 2008, 10:14
Lokalizacja: Łódź
Kontaktowanie:
Status: Offline

Komunikacja aglomeracyjna - relacja z klastra z 13.II

Postautor: Bartosz Kowalski » 24 lutego 2013, 17:21

Z ulgami handlowymi jest tak że nawet nasz PKS je stosuje ale na kursach dalekobieżnych. Prywaciarze też je stosują np ulga studencka ale główne na dłuższych trasach. Na trasach lokalnych gdzie cena biletu jest tak skalkulowana że jeździsz na granicy zysku nikt tego nie wprowadzi.
To jest dokładnie takie głupie myślenie że przecież coś jeździ, albo gadanie jesteśmy zadowoleniu z usług PKS. Wszystko jest fajnie do momentu jak PKS jeździ lub jak prywaciarz jeździ. Potem są sytuacje jak u moich dziadków na wsi- PKS jedzie tylko w święta czy niedziele 4 razy czy 5 razy na dzień ostatni o ludzkiej porze jedzie 14.25 "huta" a potem dopiero 22.25 też "huta".

Awatar użytkownika
Dominik Wójcik
Posty: 7642
Rejestracja: 15 lutego 2008, 13:01
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Komunikacja aglomeracyjna - relacja z klastra z 13.II

Postautor: Dominik Wójcik » 24 lutego 2013, 17:28

Bartosz Kowalski pisze:np ulga studencka
To jest ustawowa - 33% chyba.
Handlowa, tzn. przedsiębiorca dobrowolnie zrzeka się części zysku, byleby pasażer w ogóle przyszedł.

Awatar użytkownika
Bartosz Kowalski
Członek CKMKM
Posty: 4264
Rejestracja: 15 lutego 2008, 10:14
Lokalizacja: Łódź
Kontaktowanie:
Status: Offline

Komunikacja aglomeracyjna - relacja z klastra z 13.II

Postautor: Bartosz Kowalski » 24 lutego 2013, 17:38

Studencka nie jest ustawową- można nawet sprawdzić na stronie PKS-u ulga nie obowiązuje na wszystkich trasach, i wynosi 25%
ulgi ustawowetabele opłat
natomiast w drugim linku jest tabela opłat w której widnieje ulga handlowa w wysokości 25% która jest ulgą studencką.

Awatar użytkownika
Marcin Strzelecki
Posty: 1761
Rejestracja: 14 czerwca 2011, 22:03
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Komunikacja aglomeracyjna - relacja z klastra z 13.II

Postautor: Marcin Strzelecki » 24 lutego 2013, 17:51

Czyli student ma 25% zniżki nie 49% ??

Piotr Jeruszka
Posty: 1926
Rejestracja: 15 lutego 2008, 07:54
Lokalizacja: Częstochowa
Status: Offline

Komunikacja aglomeracyjna - relacja z klastra z 13.II

Postautor: Piotr Jeruszka » 24 lutego 2013, 18:23

To wygląda chyba tak, bo nikt tego tutaj nie podał: studenci (tak jak nauczyciele i uczniowie) mają ustawową ulgę, jeżeli mówimy o biletach miesięcznych.

Natomiast, co niestety mi się nie podoba, ale wyłącznie z mojego konsumenckiego punktu widzenia ;) - nie ma ustawowej ulgi przy biletach jednorazowych. I jak jeżdżę (albo jeździłem) autobusami po południowej części kraju, to już ulgi różnie wyglądały. Jak była jakaś dłuższa trasa, to od 15 do 25%. Jak lokalna - to albo nie było, albo byłem nabijany jako uczeń (chociaż sam się o to nie prosiłem :P). Ale te wszystkie ulgi wynikały jedynie z "widzimisię" przedsiębiorstwa, o co absolutnie nie mam żalu - w końcu nikt charytatywnie jeździć nie będzie.

A tak jeszcze dodam, bo jak pewno zauważyliście - mamy na forum grupkę ludzi, którzy chcą chleba i przetargów oraz grupkę ludzi, którzy trochę kręcą na to nosem.

Sam widzę siebie w tej pierwszej grupie, ale z drugiej strony - jeżeli SIWZ (Specyfikacja istotnych warunków zamówienia) ma powstawać przy użyciu klawiszy Ctrl i potem: A, C i V (dla mniej obeznanych - zerżnięcie warunków przetargu z jakiegoś innego), bez pomyślunku i z myśleniem wyłącznie o jak najniższej cenie, to mam gdzieś takie przetargi. I tym bardziej pokręcę nosem.

I teraz mam takie zapytanie do ogółu, bo wiecie - wymądrzam się tutaj, robiąc z siebie alfę i omegę w zakresie przepisów... a przychodzi do wypełnienia jakiegoś formularza urzędowego na pół strony, to cały dzień się stresuję jego wypełnianiem ;). Czy o wyniku przetargu decyduje tylko cena, czy organizator takiej "imprezy" może doliczać dodatkowe punkty za np. posiadanie 75% niskopodłogowego taboru, albo za to, że 50% kierowców płci męskiej nosi brodę?

Awatar użytkownika
Bartosz Kowalski
Członek CKMKM
Posty: 4264
Rejestracja: 15 lutego 2008, 10:14
Lokalizacja: Łódź
Kontaktowanie:
Status: Offline

Komunikacja aglomeracyjna - relacja z klastra z 13.II

Postautor: Bartosz Kowalski » 24 lutego 2013, 19:29

Na bilety miesięczne obowiązuje ulga studencka ustawowa. Ale już na bilety jednorazowe te ulgi nie obowiązują, tutaj mamy ulgę handlową.

Awatar użytkownika
Dominik Wójcik
Posty: 7642
Rejestracja: 15 lutego 2008, 13:01
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Komunikacja aglomeracyjna - relacja z klastra z 13.II

Postautor: Dominik Wójcik » 24 lutego 2013, 20:20

Piotrze, ustawa o zam publicznych przewiduje tylko cenę, ale...

Cała zabawa polega na tym, że są warunki, które trzeba spełnić. I tak Myszków, który zapomniał, że na świecie poza SANiKO są także inne firmy posiadające autobusy, w SIWZ zawarł tylko cenę, więc wystarczyło, że do przetargu stanął ktokolwiek posiadający autobusy. Jeśli więc zapiszesz, że udział może wziąć oferent, który dla potrzeb realizacji umowy stale dysponował będzie np.:
- wozami nie starszymi, niż 5 lat
- wozy małe nie krótsze, niż 10m, średnie 12, duże 15
- 50% z udziałem minimum 40% niskiej podłogi
- 70% kierowców zatrudnionych w oparciu o umowę o pracę
itp.
to niespełniający tychże nie będzie mógł wystartować w ogóle.

Piotr Jeruszka
Posty: 1926
Rejestracja: 15 lutego 2008, 07:54
Lokalizacja: Częstochowa
Status: Offline

Komunikacja aglomeracyjna - relacja z klastra z 13.II

Postautor: Piotr Jeruszka » 24 lutego 2013, 20:38

Dzięki Dominiku za odpowiedź. Sądziłem, że ustawa o zamówieniach publicznych przewiduje tylko cenę i akurat trafiłem ;).

Naprawdę Myszków nie napisał w SIWZ nic o niskopodłogowcach, załodze itp., tylko skupił się na cenie?

Sam wybierając sprzęt komputerowy itp. nieświadomie kopiuję założenia wyżej wymienionej ustawy. Tj. wybieram sprzęt, który spełnia wyśrubowane przeze mnie warunki - takie, że żadnego rzęcha nie kupię, a potem patrzę na cenę. Kiedyś robiłem odwrotnie, tj. do zestawienia wybierałem jakieś "fajne" komputery, przydzielałem im jakieś punkciki za komponenty, jakiś przelicznik punkty/cena, po czym wygrywał sprzęt, na którym Pasjans miałby problemy z płynną pracą.

Awatar użytkownika
Dominik Wójcik
Posty: 7642
Rejestracja: 15 lutego 2008, 13:01
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Komunikacja aglomeracyjna - relacja z klastra z 13.II

Postautor: Dominik Wójcik » 24 lutego 2013, 22:35

Bo Myszków chciał zrobić wała z przetargiem. Chcieli podnieść stawkę za wkm i wymyślili, że zrobią to przez przetarg: rozpiszą byle jaki, zgłosi się ich własny SANiKO z wyższą, niż wcześniej stawką i po sprawie.
A tu szok :) Okazało się, że na świecie oprócz SANiKO są także inne firmy zajmujące się przewozem osób i ich pracownicy potrafią czytać. Normalnie szok! I w dodatku mieli czelność zgłosić się do "ichniego" przetargu. Nawet starosta myszkowski płakał, że "źle się stało, że SANiKO przegrał".

Awatar użytkownika
Mateusz Stacherczak
Członek CKMKM
Posty: 3753
Rejestracja: 25 maja 2009, 13:18
Lokalizacja: Najjaśniejsza Rzeczpospolita Polska
Kontaktowanie:
Status: Offline

Komunikacja aglomeracyjna - relacja z klastra z 13.II

Postautor: Mateusz Stacherczak » 25 lutego 2013, 18:51

Myszków to przykład, tego jak się dziaduje i nie ma się pojęcia - nawet tego zielonego - o podstawach komunikacji.

Awatar użytkownika
Dominik Wójcik
Posty: 7642
Rejestracja: 15 lutego 2008, 13:01
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Komunikacja aglomeracyjna - relacja z klastra z 13.II

Postautor: Dominik Wójcik » 25 lutego 2013, 19:18

Bo oni tylko wynagrodzenie chcieli "legalnie" podnieść i się troszkę zdziwili :)


Wróć do „Organizacja i realizacja komunikacji”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości