Ludzie listy piszą...

Tematy związane z zagadnieniami organizacji transportu ludności - dotyczy Częstochowy, b. woj. częstochowskiego.
Awatar użytkownika
Piotr Radoliński
Członek CKMKM
Posty: 21462
Rejestracja: 21 kwietnia 2010, 19:25
Lokalizacja: CZĘSTOCHOWA
Status: Offline

Ludzie listy piszą...

Postautor: Piotr Radoliński » 12 września 2013, 19:05


Mateusz Balt
Członek CKMKM
Posty: 308
Rejestracja: 20 sierpnia 2013, 20:31
Status: Offline

Ludzie listy piszą...

Postautor: Mateusz Balt » 12 września 2013, 20:59

Konsternacja widzę. Nikt nie odważy się wyrazić opinii? :)

Awatar użytkownika
Dominik Wójcik
Posty: 7642
Rejestracja: 15 lutego 2008, 13:01
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Ludzie listy piszą...

Postautor: Dominik Wójcik » 12 września 2013, 21:14

?? ...że co? Chyba nikt nie zaneguje idei taktów? I chyba prawdą jest, że zniechęcony pasażer przesiądzie się do samochodu i dołoży kolejną puszeczkę do zatorów, które rykoszetem trafiają w środki komunikacji?

Aksjomaty :)

Awatar użytkownika
Michał Grzegorczyk
Posty: 8349
Rejestracja: 05 stycznia 2010, 23:21
Lokalizacja: Częstochowa
Status: Offline

Ludzie listy piszą...

Postautor: Michał Grzegorczyk » 12 września 2013, 21:18

Mateuszu: nikt nie dodaje komentarza, bo w tekście Dominik napisał wszystko. Temat wyczerpany ;)

Mateusz Balt
Członek CKMKM
Posty: 308
Rejestracja: 20 sierpnia 2013, 20:31
Status: Offline

Ludzie listy piszą...

Postautor: Mateusz Balt » 12 września 2013, 21:20

Nie neguję idei taktów. Zachęcam j.w do podjęcia tematu.

Piotr Jeruszka
Posty: 1929
Rejestracja: 15 lutego 2008, 07:54
Lokalizacja: Częstochowa
Status: Offline

Ludzie listy piszą...

Postautor: Piotr Jeruszka » 12 września 2013, 21:28

Też nie wiem, co dodać. Takty ułatwiają mi życie, bo jak i pisał Dominik, i sam pisałem - wychodzę "w ciemno" na tramwaj czy autobus. A także nie martwię się (na magistralnych), że jakiś autobus mi właśnie odjechał, bo wiem, że za najwyżej 15 minut pojawi się ponownie. Szkoda, że wcześniej na 10 i 24 występowały luki, bo przez takie przerwy pasażer mógł się "przejechać" i wyjść na kurs-widmo.

Awatar użytkownika
Michał Grzegorczyk
Posty: 8349
Rejestracja: 05 stycznia 2010, 23:21
Lokalizacja: Częstochowa
Status: Offline

Ludzie listy piszą...

Postautor: Michał Grzegorczyk » 12 września 2013, 21:31

Możemy sobie Mateuszu jedynie ponarzekać, bo i tak się zgadzamy :D

Awatar użytkownika
Tomasz Rorat
Członek CKMKM
Posty: 7139
Rejestracja: 11 lipca 2011, 13:12
Lokalizacja: Częstochowa
Status: Offline

Ludzie listy piszą...

Postautor: Tomasz Rorat » 12 września 2013, 22:39

Dominik Wójcik pisze:I chyba prawdą jest, że zniechęcony pasażer przesiądzie się do samochodu i dołoży kolejną puszeczkę do zatorów, które rykoszetem trafiają w środki komunikacji?

A ja powiem tak:
W Częstochowie nie ma zatorów przez samochody poruszające się !!
Ale są zatory przez samochody, które staja na pasach jezdni i włanczają światła awaryjne !!
I to nie są samochody osób zniechęconych do komunikacji, ale osób które maja gdzieś każdego. A i samochody dostawców towarów, którzy nie mogą tego zrobić do godziny 6:00 lub po 17:30 . A i są jeszcze samochody osób uważających się za służby mundurowe ( kurierzy) którym można wszystko !!

A na to jest potrzebny, nie takty w komunikacji ( choć powinny być bo ułatwiają użytkowanie KM), ale Policja, Straż Miejska, i osoby które widząc robiący się zator wzywają odpowiednie służby aby go zlikwidowały ( czytaj: dały mandat temu który robi zator). :P

Piotr Jeruszka
Posty: 1929
Rejestracja: 15 lutego 2008, 07:54
Lokalizacja: Częstochowa
Status: Offline

Ludzie listy piszą...

Postautor: Piotr Jeruszka » 12 września 2013, 22:52

Na Warszawskiej są zatory z powodu samochodów stojących na awaryjnych? Podobnie na Jana Pawła II? Czy wcześniej w Alejach lub Wolności? Nie wiem, jeżdżę mniej od Ciebie, Tomaszu (chociaż też autobusami :P), ale wydaje mi się, że w centrum to właśnie liczba samochodów powoduje takie, a nie inne czasy przejazdów.

Ile drogi zajmuje 50 samochodów, które przewożą po dwie osoby? A ile drogi zajmuje autobus, który przewozi 100? Różnica chyba jest, nawet zakładając 100 osób upchanych do przegubowca. W ten sposób trzeba zachęcać ludzi do podróżowania komunikacją. Destabilizacją taktów (a taki jest temat i główny nurt tekstu) robi się rzecz odwrotną. Przy okazji, zamontowałbym w autobusach jakieś mocniejsze zderzaki, by bez szkód własnych mogły "siłowo" rozliczać się z pojazdami powodującymi zatory :P.

I żeby nie było, z powyższych akapitów wyłączam samochody dostawcze (które przy okazji mają tendencje do częstych awarii na Wolności :P).

Awatar użytkownika
Dominik Wójcik
Posty: 7642
Rejestracja: 15 lutego 2008, 13:01
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Ludzie listy piszą...

Postautor: Dominik Wójcik » 13 września 2013, 07:28

No wreszcie ruszyła dyskusja... :)
Byleby tylko nie przerodziła się w licytację!

A tak przy okazji (tzw. "bajdełej") - czy ten temat nie dotyczy aktualnej dyskusji w wątku o remontach, objazdach i innych w III kwartale? ;)

Awatar użytkownika
Piotr Radoliński
Członek CKMKM
Posty: 21462
Rejestracja: 21 kwietnia 2010, 19:25
Lokalizacja: CZĘSTOCHOWA
Status: Offline

Ludzie listy piszą...

Postautor: Piotr Radoliński » 13 września 2013, 08:23

Piotr Jeruszka pisze:Ile drogi zajmuje 50 samochodów, które przewożą po dwie osoby? A ile drogi zajmuje autobus, który przewozi 100? Różnica chyba jest, nawet zakładając 100 osób upchanych do przegubowca.
..piszę to tak tylko na marginesie. W miesiącu czerwcu prowadzone były badania natężenia ruchu pasażerskiego w autobusach. Według danych jakie otrzymałem po zakończeniu badań... największa ilość pasażerów - ok. 60 osób- wystąpiła TYLKO raz. Poza tym liczby średnio oscylowały w granicach 30 osób. Były sytuacje gdy autobus PRZEGUBOWY wiózł 5 osób na dłuższych odcinkach. Momentami miałem wrażenie, że w MPK spokojnie wystarczyłyby rędzińskie Solarisy ! No, ale to tylko moje przemyślenia.

Piotr Jeruszka
Posty: 1929
Rejestracja: 15 lutego 2008, 07:54
Lokalizacja: Częstochowa
Status: Offline

Ludzie listy piszą...

Postautor: Piotr Jeruszka » 13 września 2013, 08:48

Piotr Radoliński pisze:..piszę to tak tylko na marginesie. W miesiącu czerwcu prowadzone były badania natężenia ruchu pasażerskiego w autobusach. Według danych jakie otrzymałem po zakończeniu badań... największa ilość pasażerów - ok. 60 osób- wystąpiła TYLKO raz. Poza tym liczby średnio oscylowały w granicach 30 osób. Były sytuacje gdy autobus PRZEGUBOWY wiózł 5 osób na dłuższych odcinkach. Momentami miałem wrażenie, że w MPK spokojnie wystarczyłyby rędzińskie Solarisy ! No, ale to tylko moje przemyślenia.
To te 60 osób to jest już 30+ aut mniej.

Nie kwestionuję badań - chociaż przydałoby się jakieś opracowanie, wiecie - z wykresami, cyferkami, tabelami, tak aby można było się podeprzeć (nie "podetrzeć" :P) konkretnymi liczbami. Tylko nie wiem, czy czerwiec jest najszczęśliwszy do takich badań - studenci mają te swoje sesje, maturzyści się obijają, uczniowie też mniej chętnie łażą do szkół. A jakby nie patrzeć, to na "przyszła polska elyta" jest jednym z głównych klientów KM. Szkoda, że nie napisałem o tym wcześniej.

Zgodzę się w zupełności, że na niektóre kursy wystarczyłyby krótkie autobusy, choćby wspomniane przez Ciebie solniczki. Faktycznie - sam się przyznam, że jak mam czas, to lubię pojeździć przegubowcem poza godzinami szczytu, bo jadę prawie tak, jak w taksówce :). Taka podmiana taboru w środku dnia pozwoliłaby też oszczędzić paliwo, zamieniając przegubowca na solówkę. Ale sytuacja taborowa jest jaka jest, nie wiem też, czy pracownicy chcieliby jeździć kilkoma autobusami w ciągu dnia, dlatego też chyba pozostaniemy w sferze "przemyśleń".

Niech już jeżdżą Solarisy 10, ale z zachowaniem taktu.

Awatar użytkownika
Janusz Karlikowski
Posty: 16400
Rejestracja: 15 lutego 2008, 08:59
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Ludzie listy piszą...

Postautor: Janusz Karlikowski » 13 września 2013, 10:03

Odnośnie spisów natężenia ruchu. Otóż na "moich" trasach rzeczywiście bywały takie sytuacje jak opisuje Piotr. Co prawda wiele razy pisałem o tym, że 15/16-32 to nie jest odpowiednia brygada na przeguba i rzeczywiście były odcinki, że jechało kilka osób albo zero. Co do 14-03, to kierowca zwracał mi uwagę na to, że pomiar jest prowadzony w dzień całkowicie deszczowy i gdyby był to dzień słoneczny, to komplet na miejsca siedzące były juz od Rząsawy. Poza tym kolega, który robił spis w 11-01 robił to chyba nierzetelnie, bo akurat miałem okazję jechać z obecnym nadal członkiem CKMKM tym kursem i w przegubie stała osoba przy osobie, ciężko było się ruszyć, a więc nie mogło stać tylko ok. 20 osób !!
I w końcu to co już chyba pisałem, mówiłem: spisanie raz danej brygady jest nieobiektywne. Należy też wziąć pod uwagę "zlewkę" zajęć w szkole przez pewną część uczniów (pewnie oceny już były wystawione).

I proszę nie piszcie tu, że nie są potrzebne przeguby. Poza oczywistymi 12 i 24 zapraszam czasem na 22 jak jadą krótkie.

Awatar użytkownika
Michał Grzegorczyk
Posty: 8349
Rejestracja: 05 stycznia 2010, 23:21
Lokalizacja: Częstochowa
Status: Offline

Ludzie listy piszą...

Postautor: Michał Grzegorczyk » 13 września 2013, 11:20

Jeśli już najeżdżamy na to badanie ruchu :P to rzeczywiście zostało ono przeprowadzone w sposób raczej nie dających użytecznych wyników. Właściwie przy tak skromnym budżecie lepiej było tych pieniędzy w ogóle nie wydawać, bo jedyny zysk ma ta firma i ankieterzy. W jednej brygadzie badanie ruchu powinny być prowadzone przez cały tydzień i zdecydowanie nie pod koniec czerwca.

Piotr Jeruszka
Posty: 1929
Rejestracja: 15 lutego 2008, 07:54
Lokalizacja: Częstochowa
Status: Offline

Ludzie listy piszą...

Postautor: Piotr Jeruszka » 13 września 2013, 13:34

Żeby nie było - jeżeli chodzi o badania, sposób ich prowadzenia itp. to nie mam zamiaru na nie najeżdżać. Nic podobnego, bo każde badanie, jeżeli jest prowadzone rzetelnie (a nie mam najmniejszego powodu, by sądzić inaczej - nasi ludzie są w porządku ;) ), to prowadzi do jakiegoś wniosku czy rozwiązań.

Pisząc o finansach, a zwłaszcza o tym kto i jaki ma zysk wchodzimy na niezwykle śliski temat. Przepraszam może, jak za bardzo "mędrkuje", ale wiem po prostu, że badania zwykle nie są takie oczywiste i nie zawsze konkretne liczby są konkretną odpowiedzią. Ja tylko wyraziłem zwątpienie z powodu pory, ale może akurat taka była specyfika i zapotrzebowanie.

Awatar użytkownika
Janusz Karlikowski
Posty: 16400
Rejestracja: 15 lutego 2008, 08:59
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Ludzie listy piszą...

Postautor: Janusz Karlikowski » 13 września 2013, 13:44

Piotr Jeruszka pisze:a nie mam najmniejszego powodu, by sądzić inaczej - nasi ludzie są w porządku
Weź pod uwagę, że nie tylko "nasi" ludzie spisywali :P
Uważam, też że Piotr użył pewnego uogólnienia co do 60 osób jako maksimum. Nie drążąc dalej, stwierdzam że w tym okresie 3 tygodni było na 100% ponad 80 osób w kilku badanych brygadach. Jedną z nich podałem.

A jeszcze uwaga dla kogoś, kto uważa przeguby za zbędne: trzeba było przejechać się dziś przegubową 11 na rynek i wyobrazić sobie co by było gdyby był krótki...

Awatar użytkownika
Dominik Wójcik
Posty: 7642
Rejestracja: 15 lutego 2008, 13:01
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Ludzie listy piszą...

Postautor: Dominik Wójcik » 13 września 2013, 14:47

Piotr Radoliński pisze:..piszę to tak tylko na marginesie. W miesiącu czerwcu prowadzone były badania natężenia ruchu pasażerskiego w autobusach. Według danych jakie otrzymałem po zakończeniu badań... największa ilość pasażerów - ok. 60 osób- wystąpiła TYLKO raz. Poza tym liczby średnio oscylowały w granicach 30 osób. Były sytuacje gdy autobus PRZEGUBOWY wiózł 5 osób na dłuższych odcinkach. Momentami miałem wrażenie, że w MPK spokojnie wystarczyłyby rędzińskie Solarisy ! No, ale to tylko moje przemyślenia.
Co proszę? Jak te badania były robione? Chyba, że ja nie umiem liczyć i jestem taaaki opasły, że miewam trudności z przeciśnięciem się przez te (już tak symbolicznie) pięć osób :P Zaś z niskiej frekwencji już gdzieś tam zauważonej ktoś powinien wyciągnąć naukę:
- nie traktować komunikacji miejskiej na równi z transportem prywatnym
- eliminować transport prywatny z kolejnych ulic (nawet w Katowicach już to robią ponoć)
- wpychać komunikację tam, gdzie są ludzie, a wjazdu nie ma

Awatar użytkownika
Sebastian Wróbel
Posty: 4959
Rejestracja: 10 lutego 2010, 13:16
Lokalizacja: Częstochowa
Status: Offline

Ludzie listy piszą...

Postautor: Sebastian Wróbel » 13 września 2013, 15:34

Janusz Karlikowski pisze:Poza tym kolega, który robił spis w 11-01 robił to chyba nierzetelnie, bo akurat miałem okazję jechać z obecnym nadal członkiem CKMKM tym kursem i w przegubie stała osoba przy osobie, ciężko było się ruszyć, a więc nie mogło stać tylko ok. 20 osób !!
I w końcu to co już chyba pisałem, mówiłem: spisanie raz danej brygady jest nieobiektywne. Należy też wziąć pod uwagę "zlewkę" zajęć w szkole przez pewną część uczniów (pewnie oceny już były wystawione).

I tu jest pies pogrzebany !! niskie frekwencje na liniach autobusowych były spowodowane okresem, w którym były realizowane (czerwiec). Kiedy uczniowie olewają zajęcia w szkole, bo nie dzieje się nic ciekawego, a oceny są już wystawione. Jeżdżąc na 24 i 26 w godzinach szczytu tłoki były duże. Doliczmy do tego męczące korki spowodowane remontem alei NMP... Jestem pewien, że gdyby badania wyników były prowadzone np. we wrześniu lub w październiku (gdzie doszliby studenci) to wyniki byłyby na pewno inne, korzystniejsze.

Awatar użytkownika
Łukasz Szkurłat
Posty: 2966
Rejestracja: 15 lutego 2011, 22:04
Lokalizacja: Częstochowa
Status: Offline

Ludzie listy piszą...

Postautor: Łukasz Szkurłat » 13 września 2013, 17:37

To jak tak dorzucę od siebie, że czerwiec, to był najgorszy miesiąc, jaki można było sobie wybrać na prowadzenie badań natężenia ruchu. Fakt, że proporcjonalnie ze wszystkich linii ubyło x% pasażerów. Z tym, że skoro tak, to podpierając się teraz tymi wynikami niejedna linia mogłaby jeździć spokojnie co godzinę. Gdy jeszcze w czerwcu zdarzyło mi się sporadycznie jeździć do szkoły o 7:25, to w Conecto na 17, w słoneczny dzień, przez całą trasę dałoby się znaleźć miejsce siedzące. Po południu też wiele się nie zmieniało. Tymczasem gdyby teraz prowadzone byłyby badania, to przegub 7:24 z Liszki jedzie zapchany już od Matejki, solówka 7:53 pęka w szwach, tak samo powrotny 15:15 z Placu Biegańskiego w kierunku Liszki. Wszystkie autobusy teraz jak się spojrzy mają obłożenie.
Tak więc podsumowując - w czerwcu potoki pasażerskie były już liczone, jakby w okresie wakacji.

Awatar użytkownika
Wojciech Liberda
Członek CKMKM
Posty: 3824
Rejestracja: 17 lutego 2008, 21:10
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Ludzie listy piszą...

Postautor: Wojciech Liberda » 13 września 2013, 19:38

Jedyny wiarygodny wynik to 1 września i 1 październik ... a to dlatego że uczniowie jak i studenci zaczynają kursować :) A to, że robiono to pod koniec czerwca to tak specjalnie, aby przeguby w zajezdni stały?

Awatar użytkownika
Michał Grzegorczyk
Posty: 8349
Rejestracja: 05 stycznia 2010, 23:21
Lokalizacja: Częstochowa
Status: Offline

Ludzie listy piszą...

Postautor: Michał Grzegorczyk » 13 września 2013, 20:54

Łukasz Szkurłat pisze:Z tym, że skoro tak, to podpierając się teraz tymi wynikami niejedna linia mogłaby jeździć spokojnie co godzinę.
W porządnym mieście puściliby 10-metrowe z normalną częstotliwością...

Awatar użytkownika
Janusz Karlikowski
Posty: 16400
Rejestracja: 15 lutego 2008, 08:59
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Ludzie listy piszą...

Postautor: Janusz Karlikowski » 13 września 2013, 21:50

No i właśnie to zły pomysł. Np. patrząc na takie 22. Mamy pewne godziny kiedy wychodzą ze szkół (Północ, Dąbrowskiego, Sienkiewicz po części, Kopernik itd.). Co z tego ja co 10 minut jechałyby 10-metrowe pojazdy. Teraz co 15 minut jadą czasem pełne przeguby. Chore jest to, że przydziały "P" są do brygad określonych przez organizatora jako "S" w rozkładzie, stąd np. dziś 05, 06 to krótkie, a w inny dzień oba przeguby. Tak być nie może. Trzeba zrobić szczegółowe pomiary jaka brygada wymaga przeguba. I nasze MPK musi mieć ich znacznie więcej niż potrzeba, bo potrzebna jest rotacja nawet w obrębie danego rozkładu by nie psuć taktu. Chyba, że psujemy takty i wtedy przeguby można przypisać na stałe. Ale to cofanie się...

Awatar użytkownika
Michał Grzegorczyk
Posty: 8349
Rejestracja: 05 stycznia 2010, 23:21
Lokalizacja: Częstochowa
Status: Offline

Ludzie listy piszą...

Postautor: Michał Grzegorczyk » 13 września 2013, 22:43

O to mi chodzi, Janusz. Są brygady na 10-metrowe autobusy, są na 12-metrowe, są na przeguby. I to wszystko na tej samej linii tego samego dnia. Nie wspominając o wolnych dniach. Przy czym to zmartwienie operatora, bo jeśli stać go na puszczanie większych autobusów niż ustali organizator, to czemu nie.

Awatar użytkownika
Mateusz Stacherczak
Członek CKMKM
Posty: 3754
Rejestracja: 25 maja 2009, 13:18
Lokalizacja: Najjaśniejsza Rzeczpospolita Polska
Kontaktowanie:
Status: Offline

Ludzie listy piszą...

Postautor: Mateusz Stacherczak » 16 września 2013, 21:42

Widzę, że badania były robione podobnie jak w sąsiednich Rędzinach. Też w wakacje, no ale ważne, że były ;)

Awatar użytkownika
Piotr Radoliński
Członek CKMKM
Posty: 21462
Rejestracja: 21 kwietnia 2010, 19:25
Lokalizacja: CZĘSTOCHOWA
Status: Offline

Ludzie listy piszą...

Postautor: Piotr Radoliński » 17 września 2013, 08:24

Dominik Wójcik pisze:?? ...że co? Chyba nikt nie zaneguje idei taktów? I chyba prawdą jest, że zniechęcony pasażer przesiądzie się do samochodu i dołoży kolejną puszeczkę do zatorów, które rykoszetem trafiają w środki komunikacji?

Aksjomaty :)
Nie da się ukryć, że objazdowe rozkłady jazdy trochę się "rozjechały". Zastanawiam się jednak nad tym czy ktoś bierze pod uwagę, że to efekt dostosowania tych rozkładów do obowiązującego od 1.09.2013 r. grafiku kierowców w MPK - przypomnę, objazdy są od 5.09.2013 r. - i zapewnienia w rozkładach obowiązkowych przerw w pracy kierowców przy często wydłużonych trasach.
Jasne, że można stworzyć nowe rozkłady i... wyciąć część kursów aby uzyskać ?efekt taktowania?, ale to chyba nie tędy droga. Moim (i chyba nie tylko) zdaniem, komunikacja ma być dla pasażerów z możliwie maksymalną (lub dotychczas obowiązującą) liczbą kursów, a cykliczne godziny odjazdów są rzeczą praktyczną i może miłą dla oka, ale jednak wtórną.
Poza tym - czy nikt z Was nie zauważa, że przy występujących na części linii dość znacznych opóźnieniach w czasie tych objazdów, zaplanowane godziny odjazdów (cykliczne czy nie) nie są w praktyce możliwe do właściwej realizacji, a ?cyklicznych opóźnień? niestety ale nikt nie jest w stanie zaplanować bo wiadomo, że się one różnią każdego dnia, a nawet przy sąsiadujących kursach tej samej linii, w tym samym dniu.
Zastanawiam się także, że takie oczywiste rzeczy trzeba tłumaczyć osobom, które - podobno, jak twierdzą -znają się na komunikacji.

Awatar użytkownika
Janusz Karlikowski
Posty: 16400
Rejestracja: 15 lutego 2008, 08:59
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Ludzie listy piszą...

Postautor: Janusz Karlikowski » 17 września 2013, 09:05

Patrząc na to się działo od 5.09, to uważam że rozjechanie się taktów to dobry pomysł. Nawet byłem gotów stwierdzić, że autobusy jadąc przez Warszawską jadą w miarę planowo. Jednak wczoraj wszystko się posypało przez zamknięcie al. Wolności. I tu uważam, że należało iść krok dalej, a mianowicie nie kierować autobusów odcinkiem tej ulicy od Ronda Mickiewicza do PKS, a prosto przez Korczaka z wiaduktu. Tu też są korki, ale nie takie jakie tworzą się na al. Wolności.
Na bieżąco należy kontrolować rozkłady (punktualność) i rzeczywiście urzeczywistnić je kosztem taktów.

Michał Kamiński
Posty: 950
Rejestracja: 27 grudnia 2012, 10:46
Status: Offline

Ludzie listy piszą...

Postautor: Michał Kamiński » 17 września 2013, 10:48

wczoraj przejazd od przystanku Dw.Pks do przystanku KMP zajął mi bagatela 30 minut !

Piotr Jeruszka
Posty: 1929
Rejestracja: 15 lutego 2008, 07:54
Lokalizacja: Częstochowa
Status: Offline

Ludzie listy piszą...

Postautor: Piotr Jeruszka » 17 września 2013, 10:57

Piotr Radoliński pisze:Zastanawiam się jednak nad tym czy ktoś bierze pod uwagę, że to efekt dostosowania tych rozkładów do obowiązującego od 1.09.2013 r. grafiku kierowców w MPK(...)

Piotr Radoliński pisze:Moim (i chyba nie tylko) zdaniem, komunikacja ma być dla pasażerów z możliwie maksymalną (lub dotychczas obowiązującą) liczbą kursów, a cykliczne godziny odjazdów są rzeczą praktyczną i może miłą dla oka, ale jednak wtórną.
Piotrze, nie wiem czy zauważyłeś dwie rzeczy:
- kursy są wycinane (więc komunikacja nie idzie w stronę zwiększenia kursów, tylko w drugą stronę);
- takty są potrzebne i nie tylko są rzeczą miłą dla oka, ale dla pasażerów. Bo taki nie musi się zastanawiać o której ma autobus - tylko wie, że tyle minut po czasie.

Poza tym, widzę pewną sprzeczność. Załóżmy, że prowadzisz jakiś sklep, sprzedający np. jabłka (tak aby było zdrowo ;)). Masz popyt na 20 kilo dziennie. Tymczasem Twój jedyny dostawca (bo z innym nie chcesz podpisywać umowy) informuje Ciebie, że ze względu na grafik pracowników jest w stanie dostarczyć Tobie maksymalnie 15 kilo dziennie. Klienci, którzy dotychczas łapali się na te "ostatki" zostaną z niczym, więc sami zaczną jechać do sadów i rwać owoce "na dziko" (narażając się na widły gospodarza). Po jakimś czasie Twoi klienci się dostosują, zaczną przychodzić wcześniej itp., ale nie jesteś pewien tego, czy Twój dostawca nie zaskoczy Ciebie nowym grafikiem swoich pracowników... I nie, nie napiszę "zmień dostawcę", tylko zapewnij swoim klientom jak najwyższą jakość i podaż. Jak to zrobisz ("wstrząśniesz" dostawcą, u innego będziesz kupować brakujące 5 kilo itp.) - to już mniejsza z tym.

Zgodzę się z drugą częścią wypowiedzi, że przy obecnych pracach i opóźnieniach (wczoraj zabrakło mi palców na ręku, by liczyć 12 jadące gęsiego na Lwowskiej ;) ) te takty i tak wezmą w łeb.

Awatar użytkownika
Piotr Radoliński
Członek CKMKM
Posty: 21462
Rejestracja: 21 kwietnia 2010, 19:25
Lokalizacja: CZĘSTOCHOWA
Status: Offline

Ludzie listy piszą...

Postautor: Piotr Radoliński » 17 września 2013, 11:05

...Piotrze ja piszę TYLKO w kontekście obowiązującej sytuacji drogowo-komunikacyjnej. Ponieważ jeżdżę na co dzień - wiem, że utrzymanie rozkładu a co za tym idzie taktów jest NIEREALNE !
Czy wymagacie cudów od kierowców autobusów ?
Czy nie potraficie zrozumieć jak ciężka jest jazda (na czas) w naszych warunkach ?
Kto z Was jeździ zawodowo samochodem ?
Pomówmy o tych tematach w momencie gdy częstochowskie drogi będą przejezdne "wzdłuż i wszerz".

Piotr Jeruszka
Posty: 1929
Rejestracja: 15 lutego 2008, 07:54
Lokalizacja: Częstochowa
Status: Offline

Ludzie listy piszą...

Postautor: Piotr Jeruszka » 17 września 2013, 11:19

Zgoda, Piotrze i słusznie chłodzisz - pogadajmy, jak będzie się dało jeździć.

Cudów nie wymagam, sam jestem pełen podziwu dla kierowców za to, że w takich warunkach potrafią jeździć tymi wielkimi maszynami. Często z poświęceniem czasu na odpoczynek. Zawodowo jeżdżę... autobusem na miejscu pasażera, najczęściej w naczepie :P. Ewentualnie tramwajem. Do zawodowego jeżdżenia samochodem (a tym bardziej autobusem... pewno tak bym prowadził, że po chwili stałbym w takiej pozycji, jak niedawno dostawczak z sałatkami przy "kwadratach") średnio się nadaję, dlatego w powyższej wypowiedzi niczego o kierowcach nie napisałem, czego Ty wcześniej nie napisałeś :).

Awatar użytkownika
Dominik Wójcik
Posty: 7642
Rejestracja: 15 lutego 2008, 13:01
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Ludzie listy piszą...

Postautor: Dominik Wójcik » 17 września 2013, 12:11

Piotr Radoliński pisze:czy ktoś bierze pod uwagę, że to efekt dostosowania tych rozkładów do obowiązującego od 1.09.2013 r. grafiku kierowców w MPK
No ale co to za tłumaczenie? Komunikacja miejska jest usługą publiczną, a nie środkiem do zapewnienia zatrudnienia. To pasażer jest "targetem", nie kierowca.
Piotr Radoliński pisze:Jasne, że można stworzyć nowe rozkłady i... wyciąć część kursów aby uzyskać ?efekt taktowania?, ale to chyba nie tędy droga.
No raczej. Należy dostosować się do pasażera. Jeśli nie swoimi środkami, to chociaż po berlińsku.
Piotr Radoliński pisze:Moim (i chyba nie tylko) zdaniem, komunikacja ma być dla pasażerów z możliwie maksymalną (lub dotychczas obowiązującą) liczbą kursów, a cykliczne godziny odjazdów są rzeczą praktyczną i może miłą dla oka, ale jednak wtórną.
Raczej pierwszorzędną. To nie bryczki do Morskiego Oka. Taktujący rozkład to pewność usługi (o charakterze użyteczności publicznej!)
Piotr Radoliński pisze:przy występujących na części linii dość znacznych opóźnieniach w czasie tych objazdów, zaplanowane godziny odjazdów (cykliczne czy nie) nie są w praktyce możliwe do właściwej realizacji,
A co ma piernik do wiatraka? Wiadomo, że przy obecnej sytuacji drogowej "koraliki na różańcu" się rozjadą, ale to trzeba dołożyć koralików, żeby odstępy między nimi były właściwe. I znowu - nie ma własnych koralików, to podnająć. Finansowanie na realizowane kilometry i tak idzie z publicznej kasy.
Piotr Radoliński pisze:Zastanawiam się także, że takie oczywiste rzeczy trzeba tłumaczyć osobom, które - podobno, jak twierdzą -znają się na komunikacji.
Nie wiem, nie utrzymuję z nimi kontaktu :P

Tomasz Haladyj
Członek CKMKM
Posty: 1402
Rejestracja: 20 lutego 2008, 09:16
Status: Offline

Ludzie listy piszą...

Postautor: Tomasz Haladyj » 17 września 2013, 12:16

Piotr Radoliński pisze:...Piotrze ja piszę TYLKO w kontekście obowiązującej sytuacji drogowo-komunikacyjnej. Ponieważ jeżdżę na co dzień - wiem, że utrzymanie rozkładu a co za tym idzie taktów jest NIEREALNE !

Wszystkie rozkłady są nierealne przez sytuację drogową ale to nie znaczy, że taktów ma z założenia nie być! Bo zaraz dojdziemy do wniosku, że przyez sytuację drogową żadne rozkłady nie są potrzebne bo są niewykonalne.
TAKTY TO PODSTAWA oferty komunikacyjnej i podstawowa zaleta dla pasażera - a nie ładnie wyglądające tabelki.
I jeszcze uwaga o maksymalnej liczbie kursów: co z tego, że jest np. osiem kursów na godzinę w jakiejś relacji, skoro najpierw jadą jeden po drugim trzy a potem jest luka? Taką sytuację mieliśmy latami, gdy np. 19 i 26 na Grabówkę odjeżdżało z pl. Biegańskiego razem. Co z tego, że w sumie były 4 kursy na godzinę, skoro tak naprawdę pasażerowie mieli autobus (zestaw dwuautobusowy) dwa razy na godzinę. To wówczas para szła w gwizdek.
Atrakcyjność komunikacji dla pasażera ZALEŻY OD REGULARNOŚCI. To nie jest widzimisię, lecz rzecz sprawdzona od wielu dekad w Europie a w Polsce od co najmniej dwóch.
PS Brak cykliczności w komunikacji miejskiej stosuje jeszcze Białoruś, Ukraina itp. kraje.

Awatar użytkownika
Szymon Kryczka
Członek CKMKM
Posty: 4766
Rejestracja: 20 marca 2010, 11:53
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Ludzie listy piszą...

Postautor: Szymon Kryczka » 17 września 2013, 12:25

Panowie, dajcie sobie trochę luzu.

Do kiedy mają skończyć Aleje? Do końca listopada?

A przebudowa pl. Daszyńskiego do kiedy ma być zrealizowana?

Z budową węzła przy DK1/JPII pomęczymy się najdłużej oraz z przebudową Warszawskiej, która nas czeka - może warto pomyśleć co zrobić aby wtedy komunikacja działała jak trzeba, a Wyczerpy nie zostały odcięte od Częstochowy.

P.S. Jestem za taktami! Ale realnymi. Wszyscy raczej boimy się tego, że po remontach MZDiT oraz MPK będzie odchodziło od taktów, zamiast je utrzymywać, niż to, że teraz przy dużej ilości remontów itd. takty nie są utrzymywane, a rozkład został zmieniony.

Awatar użytkownika
Janusz Karlikowski
Posty: 16400
Rejestracja: 15 lutego 2008, 08:59
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Ludzie listy piszą...

Postautor: Janusz Karlikowski » 17 września 2013, 12:50

Szymon Kryczka pisze: Jestem za taktami! Ale realnymi.
I mnie cały czas o to chodzi między innymi. Na czas remontów (a co za tym idzie zbyt długich czasów przejazdu) zjechać z taktów 15/30 na 20/40. Ale pod jednym jedynym warunkiem: taka operacja zapewni znacznie lepszą punktualność. Bo co mi z tego że 12 w szczycie kursuje niby co 15 minut, jak kursuje co 25-3-17-45-5 itp. Większy takt da większe czasy postoju na pętli, a więc większą możliwość manewru dla kierowcy, bo poza przerwami, gdzie musi stać tyle ile ma napisane, może nadrabiać. A dziś często dojeżdża na pętlę już po czasie swojego odjazdu.
@Dominik: bardzo dobrze piszesz o podnajmie innej firmy. Ale powiem w prost: ja w to w Częstochowie nie wierzę !! Bo zawsze znajdzie się w pewnej firmie jakaś boi**pa, że to się nie da, a to tamto itd.

Tomasz Haladyj
Członek CKMKM
Posty: 1402
Rejestracja: 20 lutego 2008, 09:16
Status: Offline

Ludzie listy piszą...

Postautor: Tomasz Haladyj » 17 września 2013, 12:54

Istnienie taktów czy ich brak nie ma nic wspólnego z punktualnością

Awatar użytkownika
Janusz Karlikowski
Posty: 16400
Rejestracja: 15 lutego 2008, 08:59
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Ludzie listy piszą...

Postautor: Janusz Karlikowski » 17 września 2013, 12:58

Ma Tomku. Nie samo istnienie czy nie, ale jego wielkość.
Weźmy pod uwagę linię 12. 8 wozów co 15 minut daje, że ten sam wóz obraca co 120 minut. Okazuje się to przy tylu korkach w wielu przypadkach awykonalne, bo jak pisałem - autobus jest po czasie odjazdu zanim dojedzie na pętlę (dotyczy to także innych linii, wielu).
Jeśli weźmiemy tak 20 minut, to mamy 20 x 8 = 160 minut, czyli na pełne kółko kierowca ma 40 minut więcej, a to jest sporo, nieprawdaż ??

Awatar użytkownika
Dominik Wójcik
Posty: 7642
Rejestracja: 15 lutego 2008, 13:01
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Ludzie listy piszą...

Postautor: Dominik Wójcik » 17 września 2013, 13:06

Na wielkość taktów ma wpływ tylko ilości wozów na linii (paciorki na różańcu). Jeśli wozy jeżdżą wolno (zatory), to paciorków trzeba dołożyć

Awatar użytkownika
Filip Kłyszejko
Członek CKMKM
Posty: 776
Rejestracja: 12 marca 2012, 22:28
Lokalizacja: Łódź
Kontaktowanie:
Status: Offline

Ludzie listy piszą...

Postautor: Filip Kłyszejko » 17 września 2013, 13:15

Czy gdyby MPK puściło przed wprowadzeniem nowego rozkładu linii to nie dałoby się poprawić punktualności poprzez uwagi kierowcy z trasy ?
Czy rzeczywiście Częstochowianom są potrzebne takty które i tak często z rozkładem faktycznym za wiele nie mają ?

Awatar użytkownika
Janusz Karlikowski
Posty: 16400
Rejestracja: 15 lutego 2008, 08:59
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Ludzie listy piszą...

Postautor: Janusz Karlikowski » 17 września 2013, 13:20

Dominik Wójcik pisze:Na wielkość taktów ma wpływ tylko ilości wozów na linii (paciorki na różańcu). Jeśli wozy jeżdżą wolno (zatory), to paciorków trzeba dołożyć
Zgoda. Na taką 12 - 10 wozów, a na 13 - 4 wozy zamiast 3 i będzie lepiej. Tylko skąd te 3 wozy ?? MPK nie ma, o odważnych do wzięcia drugiej firmy nie znajdziesz w tym mieście. I to zamyka sprawę.

Andrzej Sowa
Posty: 770
Rejestracja: 17 lutego 2008, 09:04
Status: Offline

Ludzie listy piszą...

Postautor: Andrzej Sowa » 17 września 2013, 13:28

Janusz Karlikowski pisze:Ma Tomku. Nie samo istnienie czy nie, ale jego wielkość.
Weźmy pod uwagę linię 12. 8 wozów co 15 minut daje, że ten sam wóz obraca co 120 minut. Okazuje się to przy tylu korkach w wielu przypadkach awykonalne, bo jak pisałem - autobus jest po czasie odjazdu zanim dojedzie na pętlę (dotyczy to także innych linii, wielu).
Jeśli weźmiemy tak 20 minut, to mamy 20 x 8 = 160 minut, czyli na pełne kółko kierowca ma 40 minut więcej, a to jest sporo, nieprawdaż ??

Janusz ,zmniejszyć częstotliwość jest łatwo ,ale powrócić do 15 minutowej ,może się już nie udać. Tak jak to miało miejsce np.z rozkładami tramwajów.
Takty uważam za konieczne,, przecież nietaktowany rozkład z powodu korków też pozostanie fikcją.

Awatar użytkownika
Janusz Karlikowski
Posty: 16400
Rejestracja: 15 lutego 2008, 08:59
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Ludzie listy piszą...

Postautor: Janusz Karlikowski » 17 września 2013, 13:36

No więc trzeba wywrzeć presję na MZDiT, by wprowadziło do ruchu autobusy wynajęte lub rozpisało przetarg choćby na 5% kursów. Ale to chyba działacze powinni się tym zająć (choć widzę marne szanse :( )

Awatar użytkownika
Szymon Kryczka
Członek CKMKM
Posty: 4766
Rejestracja: 20 marca 2010, 11:53
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Ludzie listy piszą...

Postautor: Szymon Kryczka » 17 września 2013, 15:35

Takty na 3'jce są eleganckie***, przyzwyczaiłem się do nich, mimo, że nie korzystam z tramwajów codziennie - ale pamiętam co ile jadą...

Tomasz Haladyj
Członek CKMKM
Posty: 1402
Rejestracja: 20 lutego 2008, 09:16
Status: Offline

Ludzie listy piszą...

Postautor: Tomasz Haladyj » 17 września 2013, 15:52

Co 10 min? Miłe to dla oka ale wtórne. Może tak porozrzucać na takie odstępy minutowe: 3', 17', 12', 8', 5', 15'. Bilans się zgadza, sześc kursów na godzinę.

Awatar użytkownika
Szymon Kryczka
Członek CKMKM
Posty: 4766
Rejestracja: 20 marca 2010, 11:53
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Ludzie listy piszą...

Postautor: Szymon Kryczka » 17 września 2013, 19:37

Nie, nie, nie, Tomku :)

Zbigniew Chocaj
Posty: 440
Rejestracja: 16 lutego 2012, 11:45
Lokalizacja: CZESTOCHOWA
Status: Offline

Ludzie listy piszą...

Postautor: Zbigniew Chocaj » 17 września 2013, 20:02

takt to czytelność , punktualność to profesjonalizm . jednego i drugiego brakuje w naszej komunikacji.
Jak osiągnąć powyższe , konieczne cele?
Zmienić system , nie udawać ze warto, kopać się z koniem.
Korki , awarie, zawsze będą i nie zminimalizujemy tych przeszkód bez prawdziwej reformy.

Awatar użytkownika
Wojciech Liberda
Członek CKMKM
Posty: 3824
Rejestracja: 17 lutego 2008, 21:10
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Ludzie listy piszą...

Postautor: Wojciech Liberda » 17 września 2013, 20:19

Więc sami widzicie, że do czasu ukończenia największych remontów tak naprawdę o sprawnej komunikacji nie ma mowy... biorąc pod uwagę, że na samej Wolności traci się 30 minut.
A swoją drogą spytam się ile tych dodatkowych autobusów musiałoby wyjechać 20-30? I co dalej staną w korkach, albo nie zmieszczą się na pętli, a jak wyjedzie o czasie to w środku miasta ma wysadzić ludzi i pędzić na pętle, aby o czasie znów wyjechać? Mamy za małe centrum co powoduje brak alternatywy dla autobusów. Jedyne co to zrobić zakaz dla osobówek, ale to wiąże się z kolejnym pytanie a gdzie one mają się podziać? Nie pojawił się nikt na horyzoncie z ludzi władnych, który zamknąłby centrum dla ruchu blaszaków :|

Awatar użytkownika
Janusz Karlikowski
Posty: 16400
Rejestracja: 15 lutego 2008, 08:59
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Ludzie listy piszą...

Postautor: Janusz Karlikowski » 17 września 2013, 20:32

@Wojtek: pisałem o tym wielokrotnie. Podczas remontu Placu Grunwaldzkiego we Wrocławiu wprowadzono całkiem nowe rozkłady dla tras objazdowych. Na takiej np. 145 czy 146 wyjechało o 4-5 wozów więcej niż normalnie.
Co to za pytanie gdzie mają się podziać ?? Na trasie oczywiście !!
Wtedy między kilkoma przystankami rozkładowo autobus jechał nawet 11-12 minut. I tak powinno być u nas. A MZDiChaosu odstawia chałę w postaci 3 minut od "Puchatka" do RTK. Parodia normalna. A to o czym pisał Michał K. ?? Przecież w godzinach szczytu ze Skweru Sokołów do KMP nie jedzie się 5 minut jak w rozkładzie. Jak się jedzie 10-12 to jest już super.
Tylko nikt nie pokusi się o taką analizę, bo po co ?? Głupi pasażer i tak poczeka.
Ale mam nadzieję, że inicjatywa Marcina Marandy i jego kolegi z ugrupowania odniesie skutek i "Pan Władczy" się opamięta, bo póki co sieje tylko to co napisałem powyżej - chaos !!

Awatar użytkownika
Wojciech Liberda
Członek CKMKM
Posty: 3824
Rejestracja: 17 lutego 2008, 21:10
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Ludzie listy piszą...

Postautor: Wojciech Liberda » 17 września 2013, 20:38

Janusz Karlikowski pisze:@Wojtek: pisałem o tym wielokrotnie. Podczas remontu Placu Grunwaldzkiego we Wrocławiu wprowadzono całkiem nowe rozkłady dla tras objazdowych. Na takiej np. 145 czy 146 wyjechało o 4-5 wozów więcej niż normalnie.
Co to za pytanie gdzie mają się podziać ?? Na trasie oczywiście !!
Wtedy między kilkoma przystankami rozkładowo autobus jechał nawet 11-12 minut. I tak powinno być u nas. A MZDiChaosu odstawia chałę w postaci 3 minut od "Puchatka" do RTK. Parodia normalna. A to o czym pisał Michał K. ?? Przecież w godzinach szczytu ze Skweru Sokołów do KMP nie jedzie się 5 minut jak w rozkładzie. Jak się jedzie 10-12 to jest już super.
Tylko nikt nie pokusi się o taką analizę, bo po co ?? Głupi pasażer i tak poczeka.
Ale mam nadzieję, że inicjatywa Marcina Marandy i jego kolegi z ugrupowania odniesie skutek i "Pan Władczy" się opamięta, bo póki co sieje tylko to co napisałem powyżej - chaos !!


Zgadza się z rozkładem dali ciała... ale upychanie dodatkowych autobusów w korek nie ma najmniejszego sensu, tylko pogłębia ten korek. Trzeba coś wymyśleć jak szybko przekierować autobusy aby nie stały w tych korkach!

Awatar użytkownika
Sebastian Wróbel
Posty: 4959
Rejestracja: 10 lutego 2010, 13:16
Lokalizacja: Częstochowa
Status: Offline

Ludzie listy piszą...

Postautor: Sebastian Wróbel » 17 września 2013, 21:14

Piotr Radoliński pisze:Zastanawiam się jednak nad tym czy ktoś bierze pod uwagę, że to efekt dostosowania tych rozkładów do obowiązującego od 1.09.2013 r. grafiku kierowców w MPK - przypomnę, objazdy są od 5.09.2013 r. - i zapewnienia w rozkładach obowiązkowych przerw w pracy kierowców przy często wydłużonych trasach.
Jasne, że można stworzyć nowe rozkłady i... wyciąć część kursów aby uzyskać ?efekt taktowania?, ale to chyba nie tędy droga. Moim (i chyba nie tylko) zdaniem, komunikacja ma być dla pasażerów z możliwie maksymalną (lub dotychczas obowiązującą) liczbą kursów, a cykliczne godziny odjazdów są rzeczą praktyczną i może miłą dla oka, ale jednak wtórną.

A ja głupi zawsze myślałem, że komunikacja miejska jest dla pasażera, który de facto utrzymuje z podatków całą tę "machinę"...
Wojciech Liberda pisze:Zgadza się z rozkładem dali ciała... ale upychanie dodatkowych autobusów w korek nie ma najmniejszego sensu, tylko pogłębia ten korek. Trzeba coś wymyśleć jak szybko przekierować autobusy aby nie stały w tych korkach!

To może na początek dać przywileje dla komunikacji miejskiej kosztem przywilejów dla samochodziarzy: więcej bus-pasów; ograniczanie ruchu samochodów na rzecz komunikacji miejskiej; komunikacja w nowych rejonach; korzystna taryfa biletowa; wyższe częstotliwości kursowania; nowoczesny, niskopodłogowy tabor autobusowy, mniej ważne ale równie korzystne dla pasażerów "gadżety" (wiaty autobusowe chroniące przed deszczem, system informacji pasażerskiej, klimatyzacja, monitoring). Niby utopia, ale czemu wszędzie się DA tylko nie u nas ??

Awatar użytkownika
Dominik Wójcik
Posty: 7642
Rejestracja: 15 lutego 2008, 13:01
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:
Status: Offline

Ludzie listy piszą...

Postautor: Dominik Wójcik » 18 września 2013, 00:16

Filip Kłyszejko pisze:Czy rzeczywiście Częstochowianom są potrzebne takty które i tak często z rozkładem faktycznym za wiele nie mają ?
Czy ludziom na prawdę potrzeba chleba, którego jakość i tak jest marna? Potrzeba, ale piekarza trzeba zmienić, a jeśli to nie jego wina, to może dostawcę mąki.
Sebastian Wróbel pisze:A ja głupi zawsze myślałem, że komunikacja miejska jest dla pasażera, który de facto utrzymuje z podatków całą tę "machinę"...
Sebastian Wróbel pisze:To może na początek dać przywileje dla komunikacji miejskiej kosztem przywilejów dla samochodziarzy: więcej bus-pasów; ograniczanie ruchu samochodów na rzecz komunikacji miejskiej; komunikacja w nowych rejonach; korzystna taryfa biletowa; wyższe częstotliwości kursowania; nowoczesny, niskopodłogowy tabor autobusowy, mniej ważne ale równie korzystne dla pasażerów "gadżety" (wiaty autobusowe chroniące przed deszczem, system informacji pasażerskiej, klimatyzacja, monitoring). Niby utopia, ale czemu wszędzie się DA tylko nie u nas ??
No samo sedno.


Wróć do „Organizacja i realizacja komunikacji”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość